Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie równonocy wiosennej. Czy jest możliwość poznania dokładnej daty równonocy wiosennej (dzień i miesiąc) dla roku 3000 przed naszą erą – czyli dla okresu wczesnodynastycznego w starożytnym Egipcie? Oraz konstelacji, w której znajdował się punkt tejże równonocy dla tego samego roku? Przypuszczam, że wtedy równonoc przypadała kiedy indziej, przede wszystkim ze względu na zjawisko precesji, tylko nie znalazłam konkretnej informacji (niestety tabele podają wstecz tylko do roku 1000 p.n.e., nie dalej). Informacja ta bardzo by mi pomogła w skorygowaniu pewnych istotnych elementów fabuły prozy, którą piszę. Z góry dziękuję za odpowiedź. [Pani Kinga]

Zamieszczony przez w dniu 08 września 2020

Witam ser­decz­nie i dzię­kuję za cie­kawe pyta­nie. Z tego, co udało mi się na szybko usta­lić rów­no­noc wio­senna w Egip­cie (Kar­naku – dla tego miej­sca wyzna­cza­łem) miała miej­sce 15 kwiet­nia 3000 r p.n.e o godzi­nie 2:54. Punkt Barana, czyli rów­no­nocy wio­sen­nej wypa­dał wtedy na tle gwiaz­do­zbioru Byka. Jeśli Pani pozwoli posta­ram się jesz­cze potwier­dzić te dane, ale potrze­buję na to kilka dni. Bo nie jestem pewny kodu pro­gramu jak sobie radzi z latami przed naszą erą a po dro­dze były reformy kalen­da­rza. Licząc dzi­siej­szą rachubą kalen­da­rza powinna to być powyż­sza...

Czytaj dalej...

Skoro elektrony krążą po orbitach wokół protonów i neutronów. Księżyc krąży wokół Ziemi, Ziemia wokół Słońca, Słońce wokół Czarnej Dziury w centrum Drogi Mlecznej. Natomiast na Drogę Mleczną wraz z Grupą Lokalną galaktyk oddziałuje grawitacja Supergromady Galaktyk w Pannie, to czy idąc tym tropem nie wydaje się logiczne stwierdzenie, że na Supergromadę Galaktyk w Pannie oddziałuje grawitacyjnie coś jeszcze większego? Dlaczego przyjmuje się, że ta zależność kończy się na supergromadach i dalej lecą już one same sobie w kosmos już wokół niczego nie krążąc? Czy możliwe jest, że supergomady galaktyk i dalej włókna i ściany galaktyk we wszechświecie, tak samo jak wcześniej wspomniane przeze mnie mniejsze ciała niebieskie krążą wokół czegoś jeszcze większego, czegoś, czego jeszcze teleskopy nie odkryły? Bo idąc za logika tak właśnie powinno być, a jeśli tak nie jest to, dlaczego taka możliwość się odrzuca? [Pan Marcin]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Witam ser­decz­nie i dzię­kuję za cie­kawe pyta­nie. Roz­pocznę od tego, że inna siła odpo­wiada za „krą­że­nie” elek­tronu wokół pro­tonu, czy ogól­nie jądra ato­mo­wego, a inna odpo­wiada za krą­że­nie Księ­życa wokół Ziemi. W pierw­szym przy­padku jest to siła elek­tro­sta­tyczna, w dru­gim siła gra­wi­ta­cji. Dalej, mówimy, że coś krąży wokół cze­goś, ale jest to zbyt­nie uprosz­cze­nie. Obiekty krążą wokół wspól­nego środka masy danego układu. Oczy­wi­ście w przy­padku dużej róż­nicy mas, śro­dek masy jest wewnątrz masyw­niej­szego ciała. Po trze­cie już sam ruch naszej Galak­tyki...

Czytaj dalej...

Dzień dobry nasz 14 latek zaczyna dostrzegać niebo. Chcemy na urodziny sprezentować mu teleskop. Na co zwrócić uwagę przy zakupie? Co Pan poleca tak, aby nie zniechęcić syna i nie pójść z torbami przy zakupie (zrzuci się cała rodzina :)) Jakie publikacje (przewodniki) poleca Pan dla początkującego nastolatka. [Pani Magda]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Zacznijmy od tele­skopu. Roz­róż­niamy dwa rodzaje instru­men­tów obser­wa­cyj­nych: lunety i tele­skopy. Lunety to instru­menty obser­wa­cyjne, któ­rych głów­nym ele­men­tem sku­pia­ją­cym świa­tło jest soczewka. Tele­skop to instru­ment obser­wa­cyjny, któ­rego głów­nym ele­men­tem sku­pia­ją­cym świa­tło jest lustro. Im więk­sza śred­nica soczewki/lustra, tym wię­cej świa­tła taki instru­ment może zebrać. Dzięki temu widzimy słab­sze obiekty i możemy sto­so­wać więk­sze powięk­sze­nia. Lunety naj­czę­ściej dają obraz pro­sty (tzn. góra jest górą a dół jest dołem). W tele­sko­pach z kolei...

Czytaj dalej...

Gdybyśmy żyli w innym Układzie Słonecznym przy innej gwieździe, która jest niebieska lub czerwona czy światło, które by do nas docierało byłoby innego koloru niż mamy na Ziemi? [Pani Lena]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Dokład­nie tak! Kolor gwiazdy zależy od jej tem­pe­ra­tury. Chłodne gwiazdy jak Alde­ba­ran z Byka czy Betel­geza z Oriona mają tem­pe­ra­turę ok 3500 – 4500 Kel­wi­nów (Kel­win to jest tro­chę inna skala tem­pe­ra­tury). Słońce jest żółte i ma około 6000 K zaś naj­go­ręt­sze jak Wega z gwiaz­do­zbioru Lutni (Liry) mają około 50000 K i są nie­bie­skawe. Czyli im cie­plej­sze tym bar­dziej nie­bie­skie widzimy gwiazdy. Teraz ewo­lu­cja przy­sto­so­wała nasze oczy do reje­stra­cji jak naj­więk­szej ilo­ści pro­mie­nio­wa­nia, które gene­ruje Słońce; to jest około 5500 ang­stre­mów,...

Czytaj dalej...

Interesuje mnie astronomia, a w szczególności zagadnienia z zakresu kosmologii. Pytanie, czy jest szansa na zatrudnienie z tym związana i czy istnieją zawody stricte z tym związane? Czy są może gdzieś jakieś materiały, strony, artykuły gdzie można więcej się dowiedzieć na temat szans zatrudnienia i zawodach w tym temacie? [Pani Ewelina]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Co do kosmo­lo­gii to musimy tro­chę dopre­cy­zo­wać. Bo kosmo­lo­gia, jako część astro­no­mii dzieli się na kosmo­lo­gię obser­wa­cyjną i teo­re­tyczną. W kosmo­lo­gii obser­wa­cyj­nej mamy do czy­nie­nia z głę­bo­kimi prze­glą­dami galak­tyk, soczew­ko­wa­niem gra­wi­ta­cyj­nym czy dże­tami. Nato­miast kosmo­lo­gia teo­re­tyczna to głów­nie OTW (Ogólna Teo­ria Względ­no­ści) jak i nowe teo­rie gra­wi­ta­cji (kwan­towa gra­wi­ta­cja, pętlowa gra­wi­ta­cja czy struny). Jeśli cho­dzi o pracę to ści­śle zwią­zana z kosmo­lo­gią jest praca naukowo- dydak­tyczna. Ukoń­cze­nie szkoły...

Czytaj dalej...

Czy może mi Pan polecić jakiś dobry amatorski teleskop? Która marka będzie dla mnie najlepsza? Mam 11 lat i mieszkam w mieście, (choć często jeżdżę do babci na wieś). Chce wydać trochę ponad 1000 złotych oraz chciałabym żeby był on przenośny. Tak naprawdę bardziej chciałabym oglądać dalsze ciała niebieskie niż planety, ale nie jestem pewna czy reflektor będzie dla mnie najlepszy. Oraz nie muszę tym teleskopem nim oglądać to, co jest na Ziemi. Mam już wybrany statyw, czyli equatorial mount, tylko nie wiem, z której firmy powinnam go zakupić. [Pani Lena]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Z zaku­pem tele­skopu jest jak z zaku­pem samo­chodu. Każdy ma swoją pre­fe­ro­waną markę/model. Obec­nie na rynku jest wiele roż­nych firm pro­po­nu­ją­cych wiele modeli. Nie chcę i nie mogę naka­zać kupić jakiś kon­kretny model, ale posta­ram się naświe­tlić ich wady i zalety w opar­ciu o kilka przy­kła­dów.   Mon­taż: hory­zon­talny – naj­prost­szy z moż­li­wych, łatwe ste­ro­wa­nie tele­sko­pem „góra, dół” i „prawo lewo”. O ile przy dużych tele­sko­pach jak New­ton 8” i więk­sze jest on sta­bilny, o tyle przy małych lune­tach raczej bar­dzo chwiejny. rów­ni­kowy (equ­ato­rial) –...

Czytaj dalej...

Dlaczego przy zachodzie i wschodzie Słońca nasza gwiazda dzienna przybiera kolor pomarańczowo-żółto-biały? Oraz dlaczego wtedy niebo przybiera kolor czerwony, pomarańczowy, żółty, fioletowy lub nawet różowy? [Pani Lena]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Tak naprawdę powody są dwa. Pierw­szy jest taki, że świa­tło sło­neczne, czyli świa­tło białe jest mie­sza­niną wielu barw, od czer­wieni aż po fio­let. Po dru­gie mamy atmos­ferę, dzięki któ­rej możemy żyć bez­piecz­nie na Ziemi. Ale ta atmos­fera roz­pra­sza świa­tło sło­neczne (działa tro­chę jak pry­zmat roz­sz­cze­pia­jąc świa­tło białe na całą tęcze, czyli widmo barw.) Efekt jest tym sil­niej­szy im niżej jest obiekt nad hory­zon­tem. Patrząc w górę, mamy nad sobą około 100 km ziem­skiej atmos­fery, ale jeśli popa­trzymy w stronę hory­zontu, gru­bość atmos­fery sięga 300 –...

Czytaj dalej...

Od zawsze ciekawiło mnie czy gwiazdy na niebie się poruszają. Przecież nie zmieniają swoich położeń w gwiazdozbiorach. A więc moim pytaniem jest: Czy gwiazdy (białe karły, czarne dziury…) się ruszają (nie chodzi mi w układach podwójnych itp.)? A jak tak to czy one mają swoją orbitę, po której krążą? [Pani Lena]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Witaj. Wszyst­kie obiekty we Wszech­świe­cie się poru­szają i gwiazdy nie sta­no­wią tu wyjątku. Gwiazdy mają swoje ruchy wła­sne, dzięki temu bar­dzo powoli prze­su­wają się po nie­bie. Jed­nak ten ruch jest tak nie­wielki (z naszego punktu widze­nia), że prak­tycz­nie nie­do­strze­galny w skali życia czło­wieka. Efekt jest zauwa­żalny dopiero w skali tysięcy lat. I tak to, co dziś widzimy, jako aste­ryzm Wiel­kiego Wozu za 50000 lat zupeł­nie się „roz­je­dzie” i nie będzie już swoim kształ­tem przy­po­mi­nał wozu. Roz­wój tech­nik obser­wa­cyj­nych i coraz lep­sza dokład­ność wyzna­cza­nia...

Czytaj dalej...

witam,czy mozna golym okiem zobaczyc satelite na orbicie geostacjonarnej lub cmentarnej w dzien?w dodatku w rotacji i w przelocie? ja widzialem obiekt rotujacy,popoludniem.jego lot mial cechy lotu orbitalnego,czyli przemieszczal sie w lini prostej z ta sama predkoscia.rotacja co 5 sek z odbiciem swiatla slonca ale kolor odbicia pomaranczowy lub mial swiatlo wlasne. co mi nie pasuje.widac go bylo ok 20 min,lot byl bardzo powolny lub obiekt byl daleko a wtedy nie wybrazam sobie jego wielkosci.nic co lata na niskich orbitach nie leci tak wolno,nie rotuje i nie widac satelit po poludniu.widziane z lornetki,osob 4.przelot z polnocnego zachodu na poludniowy wschod. wlaciwie to byl to obroty obiektu plus wrazenie ruchu precesji,jak w baczku. [Pan Krzysztof]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Nie­stety niebo w dzień jest tak jasne, że nie­uzbro­jo­nym okiem, oprócz Słońca, możemy cza­sem zoba­czyć tylko Księ­życ. Nie ma moż­li­wo­ści wypa­trze­nia jakie­go­kol­wiek sztucz­nego sate­lity Ziemi. Pana opis wska­zuje na obiekt w naszej atmos­fe­rze (samo­lot, heli­kop­ter, dron, balon mete­oro­lo­giczny lub stra­tos­fe­ryczny). Żaden sate­lita nie ma wła­snego źró­dła świa­tła, widzimy je tylko wtedy gdy oświe­tlane są świa­tłem sło­necz­nym. I to odbi­cie musi tra­fić do obser­wa­tora. Dodat­kowo prze­lot sate­lity jest krótki 2–3 minuty. Regu­lar­ność bły­sków wska­zuje na świa­tła...

Czytaj dalej...

Dlaczego sztuczny satelita po wejściu na swoją orbitę okrąża Ziemię, lecz nie upada? Wiem, że to przez to, że osiąga odpowiednią prędkość, ale nadal to dla mnie nie ma sensu. Nawet jeślibym rzuciłabym coś z odpowiednią siłą, a ten przedmiot by nabrał odpowiedniej prędkości to chyba i tak by po jakimś czasie spadł na Ziemię. [Pani Lena]

Zamieszczony przez w dniu 09 lipca 2020

Zacznijmy od takiego przy­kładu: Jeśli weź­miesz kamień i rzu­cisz go przed sie­bie to po kilku metrach spad­nie na Zie­mię, jeśli go rzu­cisz moc­niej to poleci dalej. Ale jeśli nadasz mu bar­dzo dużą pręd­kość (tzw. I pręd­kość kosmiczną, która dla Ziemi wynosi około 8 km/s, czyli ponad 28000km/h) to ten kamień będzie krą­żył dookoła Ziemi (pomi­jam tu wszel­kie opory powie­trza itp.). On będzie „chciał” spaść na Zie­mię, ale w tym samym cza­sie Zie­mia będzie mu „ucie­kła spod nóg”, bo ma kształt zbli­żony do kuli. To samo tyczy się sztucz­nych sate­li­tów, ich ruch możemy...

Czytaj dalej...