Spojrzenie w majowe niebo 2022

Posted by on 30 kwietnia 2022

 „Pierw­szego maja deszcz,  nie­uro­dzaju wieszcz”

Przy­sło­wie to daje, mimo wszystko, pewne nadzieje na cie­płą sło­neczną pogodę, któ­rej jeste­śmy spra­gnieni, szcze­gól­nie po tej pan­de­micz­nej zimie. Życzmy sobie zatem, a nie tylko zapa­lo­nym obser­wa­to­rom, dużo bez­chmur­nego nieba, które przy coraz to krót­szych nocach – szy­kuje nam prze­różne cie­kawe nie­spo­dzianki. Słońce, aktu­al­nie o zwięk­szo­nej aktyw­no­ści magne­tycz­nej, przej­dzie 20 maja ze znaku Byka w znak Bliź­niąt. Nadal mozol­nie wznosi się po Eklip­tyce, coraz to wyżej ponad Rów­nik Nie­bie­ski – ale już wol­niej niż w kwiet­niu – tak, że w ciągu tego mie­siąca, w Mało­pol­sce, przy­bę­dzie dnia o 81 minut. W dniu 1 Maja, Słońce będzie „pra­co­wało” przez 14 godzin i 42 minuty – wscho­dzi w Kra­ko­wie o 5.16, a zacho­dzi o 19.58. Nato­miast ostat­niego maja, dzień w Mało­pol­sce będzie trwał aż 16 godz. i 3 minuty, a będzie jesz­cze krót­szy od naj­dłuż­szego dnia w roku tylko o 20 minut.  Po kapry­śnej i śnież­nej  zimie w górach,  cie­kawe jaką pogodę w dru­giej deka­dzie maja, zaser­wują nam przy­sło­wiowi “zimni ogrod­nicy” (Pan­kracy, Ser­wacy i Boni­facy), nie wspo­mi­na­jąc chłod­nej Zofii?  Docze­kamy, to  zoba­czymy i doświadczymy.

Obser­wa­cje Słońca w minio­nych tego­rocz­nych mie­sią­cach, wska­zują na jego zwięk­szoną aktyw­ność magne­tyczną, zwią­zaną z 25-tym cyklem aktyw­no­ści. Duża jego aktyw­ność, mani­fe­sto­wać się będzie – szcze­gól­nie w dru­giej poło­wie maja – znaczną liczbą plam, roz­bły­sków i wyrzu­tów pla­zmy z jego  powierzchni w prze­strzeń mię­dzy­pla­ne­tarną. W tej sytu­acji, obser­wa­to­rom pozo­staje tylko cier­pli­wie cze­kać na efekty jego aktyw­no­ści magne­tycz­nej, które skut­ko­wać będą m. innymi częst­szym i bogat­szym poja­wia­niem się zórz polar­nych na Ziemi.

Jeśli zaś cho­dzi o natu­ral­nego towa­rzy­sza Ziemi, to na początku i końcu mie­siąca będziemy mieli dobre, choć krót­kie noce obser­wa­cyjne, bowiem kolej­ność faz Księ­życa w maju jest nastę­pu­jąca:  pierw­sza kwa­dra 9.V. o godz. 02.21, peł­nia 16.V. o godz. 06.14, ostat­nia kwa­dra 22.V. o godz. 20.43 i nów 30.V. o godz. 13.30. W ponie­dzia­łek 16 maja, wystąpi cał­ko­wite zaćmie­nie Księ­życa. U nas widoczne będzie jego wej­ście w pół­cień Ziemi o godz. 3.31, oraz tylko począ­tek fazy cał­ko­wi­tej od godz. 4.27, bowiem Księ­życ schowa się pod hory­zont w Kra­ko­wie o godz. 4.56, zaś wschód Słońca nastąpi już o godz. 4.53. Ponadto, Księ­życ w swej wędrówce po nie­bie majo­wym zakryje: 4.V. pla­ne­to­idę Ceres, 27.V. Wenus oraz 28.V. pla­netę Uran. Nie­stety te piękne zja­wi­ska nie będą u nas widoczne.

  Księ­życ będzie naj­da­lej od nas (w apo­geum) 5.V. o godz. 14.45,  a naj­bli­żej Ziemi (w pery­geum) znaj­dzie się 17.V. o godz. 17.26. W tym dniu Księ­życ będzie w tzw. super pełni, bowiem jego tar­cza osią­gnie roz­miar ponad 33 minuty łuku. Zachę­cam zatem wszyst­kich do jego obser­wa­cji, nawet już dzień wcze­śniej jak i dzień później.

Jeśli cho­dzi o pla­nety, to Mer­ku­rego możemy dostrzec nisko na wie­czor­nym nie­bie, tylko w pierw­szej deka­dzie maja. Potem skryje się w pro­mie­niach Słońca, aż do początku czerwca, by poja­wić się na poran­nym nie­bie.  Błysz­cząca  Wenus, widoczna będzie na poran­nym nie­bie, poprze­dza­jąc wschód naszej gwiazdy pra­wie o dwie godziny na początku maja, by koń­cem mie­siąca jej widocz­ność skur­czy się do pół­to­rej godziny. Pozo­stałe jasne pla­nety, także możemy obser­wo­wać tylko nad ranem, co sprzy­jać będzie o świ­cie węd­ka­rzom. Czer­wo­na­wego Marsa, obser­wu­jemy bowiem w gwiaz­do­zbio­rze Ryb, na pra­wie trzy godziny przed wscho­dem Słońca, do któ­rego 29.V. zbliży się Jowisz na odle­głość około pół stop­nia, czyli tyle co tar­cza Księ­życa w pełni. Z począt­kiem mie­siąca Jowisz poprze­dzał będzie wschód Słońca tylko o pół­to­rej godziny, a z upły­wem majo­wych dni, ten czas jego widocz­no­ści poran­nej będzie stop­niowo wzra­stał do trzech godzin. Nato­miast Saturn, gości w gwiaz­do­zbio­rze Kozio­rożca, wscho­dzi tuż przed pół­nocą, a zatem będzie dostępny do obser­wa­cji w dru­giej poło­wie nocy. Uran, prze­bywa w gwiaz­do­zbio­rze Barana, a będzie go można dostrzec, na godzinę przed wscho­dem Słońca, nisko na wschod­nim nie­bie, ale dopiero pod koniec maja. Wtedy też, 28.V. doj­dzie do jego zakry­cia przez nasz Księ­życ. Nato­miast pra­wie trzy  godziny wcze­śniej niż Słońce, w gwiaz­do­zbio­rze Ryb wscho­dzi Nep­tun. Obie te „poranne” pla­nety dostrze­żemy, co naj­mniej, za pomocą lor­netki. Obser­wa­to­rom życzymy, nie tylko o majo­wym poranku, pogod­nego nieba.

W pierw­szej deka­dzie maja pro­mie­niują jasne i szyb­kie mete­ory z roju Akwa­ry­dów. Mete­ory te, to pozo­sta­łość war­ko­cza komety Halley’a. Radiant mete­orów leży na rów­niku nie­bie­skim, na gra­nicy gwiaz­do­zbio­rów Wod­nika, RybPegaza. Mak­si­mum jego aktyw­no­ści przy­pada na 5/6 maja, a w ich obser­wa­cjach po pół­nocy, nie będzie nam prze­szka­dzał Księ­życ przed pierw­sza kwadra.

Ze zja­wisk, które szcze­gól­nie pole­cał­bym do obser­wa­cji, oprócz wymie­nio­nych powy­żej, to majowe wschody i zachody Słońca, które możemy podzi­wiać w cza­sie zale­ca­nych spa­ce­rów, umi­la­nych śpie­wem pta­ków. Nie zapo­mi­najmy ani przez chwilę, pod­czas tych prze­cha­dzek po Ziemi – zer­ka­jąc w górę – o toczą­cej się okrut­nej woj­nie na Ukra­inie i nie zawsze bez­chmur­nym nie­bie, bowiem przy­po­mnę  tu Pań­stwu sta­ro­pol­skie przysłowie:

Nie zawsze na Ziemi maj, nie zawsze ludziom raj”

Wschody i zachody Księżyca
Wschody i zachody Słońca

Adam Micha­lec,
MOA  w Nie­po­ło­mi­cach, 14 kwiet­nia 2022