Spojrzenie w lutowe niebo 2026

Posted by on 02 lutego 2026

 Spojrzenie w lutowe niebo 2026

  „Gdy sty­czeń burz­liwy ze śnie­gami, takież lato z deszczami” 

    Pamię­tamy dosko­nale ochło­dze­nie na i po świę­tach Trzech Króli, oraz o wcze­śniej­szych lokal­nie obfi­tych opa­dach śniegu. Zoba­czymy czy to sta­ro­pol­skie przy­sło­wie spraw­dzi się, bowiem z wie­lo­let­nich obser­wa­cji wiemy, że trzeba się jed­nak przy­go­to­wać na lutowe kaprysy aury. Nato­miast możemy nieco pre­cy­zyj­niej coś powie­dzieć o „pogo­dzie kosmicz­nej”, czyli co nas czeka w tym mie­siącu na fir­ma­men­cie nie­bie­skim. Z dru­giej jed­nak strony, od samego tytułu „lutowe niebo” każ­demu robi się zimno, a przy­sło­wiowe ciarki prze­cho­dzą po ple­cach. W tym naj­chłod­niej­szym, a zara­zem naj­krót­szym mie­siącu roku, w Mało­pol­sce, przy­bę­dzie dnia ponad pół­to­rej godziny. Przy­zna­cie Pań­stwo, że brzmi to bar­dzo opty­mi­stycz­nie. Słońce, cho­ciaż jesz­cze nadal prze­bywa na połu­dnio­wej pół­kuli nieba, to mimo wszystko sys­te­ma­tycz­nie pnie się po Eklip­tyce coraz wyżej i wyżej, przez co dnia nam zna­cząco przy­bywa. Zatem byle do astro­no­micz­nej Wio­sny czyli 20 marca.

Z począt­kiem tego mie­siąca, Słońce w Kra­ko­wie wscho­dzi o godz. 7.14, a zacho­dzi o 16.33; czyli dzień będzie trwał 9 godzin i 19 minut. Nato­miast ostat­niego lutego, wschód Słońca nastąpi o godz. 6.26, a zachód o 17.20; zatem dłu­gość dnia wynie­sie już 10 godzin i 55 minut; dzień będzie zatem dłuż­szy od naj­krót­szego gru­dnio­wego dnia roku o 2 godz. i 49 minut. Ponadto, 18 lutego Słońce wstę­puje w znak Ryb. W tym mie­siącu wyka­zy­wać będzie śred­nią aktyw­ność magne­tyczną w 25 cyklu, ale mimo wszystko trzeba się liczyć z moż­li­wo­ścią poja­wie­nia wielu  dużych, aktyw­nych grup plam na jego tar­czy. Może też wystą­pić  zja­wi­sko nagłego wyrzutu pla­zmy w prze­strzeń mię­dzy­pla­ne­tarną, szcze­gól­nie zaś na początku i w ostat­niej deka­dzie lutego. Będzie zatem w tym mie­siącu nasza gwiazda wdzięcz­nym obiek­tem obser­wa­cyj­nym dla helio­fi­zy­ków. Oprócz takich nie­zwy­kłych zja­wisk, wystąpi obrącz­kowe zaćmie­nie Słońca w dniu 17 lutego. Mak­sy­malne zakry­cie tar­czy wynie­sie 0.963, o godz.13.12. Będzie ono widoczne na Oce­anie Indyj­skim i Antarktydzie.

Ciemne, bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, wystą­pią w oko­li­cach połowy mie­siąca. Kolej­ność faz Księ­życa będzie nastę­pu­jąca: peł­nia 1.II. o godz. 23.09, ostat­nia kwa­dra 9.II. o godz. 13.43, nów 17.II. o godz. 13.01 i pierw­sza kwa­dra 24.II. o godz. 13 28. W apo­geum  (naj­da­lej od  Ziemi) znaj­dzie się  Księ­życ  10.II. o godz. 17.52, a w pery­geum (naj­bli­żej Ziemi) będzie 25.II. o godz. 00.18.

Jeśli cho­dzi o pla­nety, to Mer­ku­rego będzie można dostrzec po zmierz­chu, nisko na zachod­nim nie­bie, przez cały mie­siąc. Naj­lep­sze warunki do jego obser­wa­cji będą w ostat­niej deka­dzie lutego. Wenus, jako Gwiazda Wie­czorna, pojawi się dopiero o zmierz­chu koń­cem mie­siąca, stop­niowo odda­la­jąc się od Słońca, z tru­dem prze­bi­ja­jąc się  bla­skiem przez zorze wie­czorne.  Nato­miast czer­wo­nawy Mars nadal prze­bywa za Słoń­cem i dopiero koń­cem marca pojawi się nisko na poran­nym nie­bie. Jowi­sza wraz z jego gro­madką księ­ży­ców, można obser­wo­wać od zmierz­chu, wysoko na połu­dnio­wym wscho­dzie w gwiaz­do­zbio­rze Bliź­niąt. Do tej pla­nety, rano 27.II. zbliży się Księ­życ po pierw­szej kwa­drze. Nato­miast Saturna prze­by­wa­ją­cego w gwiaz­do­zbio­rze Ryb, możemy  obser­wo­wać na zachod­nim nie­bie przez około dwie godziny po zacho­dzie Słońca, ale z upły­wem dni, skraca się czas jego widocz­no­ści. Tej pla­ne­cie, na nie­bie towa­rzy­szy obec­nie Nep­tun. Pla­netę Uran możemy nato­miast zna­leźć w gwiaz­do­zbio­rze Byka. Te dwie ostat­nio wymie­nione pla­nety nie dostrze­żemy gołym okiem.

Nato­miast warto  pamię­tać, jak przy­stało nie tylko na miło­śni­ków astro­no­mii, iż 19 lutego, przy­pada 553 rocz­nica uro­dzin Miko­łaja Koper­nika. Z tej oka­zji  zapra­szam, na spe­cjalne czwart­kowe (tym razem 12.II.  godz. 10, 11 i 12) pokazy uru­cho­mie­nia waha­dła Foucaulta, połą­czone z pre­lek­cją, do kościoła św. Pio­tra i św. Pawła w Kra­ko­wie, a poświę­cone Jego osobie.

W tym mie­siącu nie „prze­wi­duje się” boga­tych desz­czy mete­orów, cho­ciaż 24 lutego przy­pada mak­si­mum mało aktyw­nego roju, pro­mie­niu­ją­cego z oko­licy „delty” w gwiaz­do­zbio­rze Lwa. Księ­życ w pierw­szej kwa­drze będzie nam w tym cza­sie prze­szka­dzał w wie­czor­nych obser­wa­cjach. Jak z powyż­szego opisu nieba widać, luty – choć krótki – to będzie dość inte­re­su­jący dla praw­dzi­wych miło­śni­ków obser­wa­cji nieba.

Dys­po­nu­jąc zaś wolną chwilą, zachę­cam gorąco Pań­stwa do wie­czor­nych lub wcze­sno poran­nych spa­ce­rów, spójrzmy w niebo, pamię­ta­jąc jed­no­cze­śnie o sta­ro­pol­skim przysłowiu:

Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy jest nie­długa zima”

Wschody i zachody Księżyca
Wschody i zachody Słońca

dr Adam Michalec,
MOA  w  Niepołomicach,
19 stycz­nia 2026r.