Spojrzenie w lutowe niebo 2022

Posted by on 25 stycznia 2022

Spojrzenie w lutowe niebo 2022

Gdy luty z bły­ska­wi­cami, prędka wio­sna przed nami” 

Sta­ro­pol­skie przy­sło­wie oddaje nasze głę­bo­kie nadzieje na wcze­sną wio­snę, cho­ciaż z wie­lo­let­nich obser­wa­cji wiemy, że trzeba się jed­nak przy­go­to­wać na lutowe kaprysy aury. Nato­miast możemy nieco pre­cy­zyj­niej coś powie­dzieć o „pogo­dzie kosmicz­nej”, czyli co nas czeka w tym mie­siącu na fir­ma­men­cie nie­bie­skim. Z dru­giej jed­nak strony, od samego tytułu „lutowe niebo” każ­demu robi się zimno, a przy­sło­wiowe ciarki prze­cho­dzą po ple­cach. W cza­sie pan­de­mii pozo­staje nam, na szczę­ście, opty­mi­styczne spoj­rze­nie na nie­bo­skłon. W tym naj­chłod­niej­szym, a zara­zem naj­krót­szym mie­siącu roku, w Mało­pol­sce, przy­bę­dzie dnia ponad pół­to­rej godziny. Przy­zna­cie Pań­stwo, że brzmi to bar­dzo opty­mi­stycz­nie. Słońce, cho­ciaż jesz­cze nadal prze­bywa na połu­dnio­wej pół­kuli nieba, to mimo wszystko sys­te­ma­tycz­nie pnie się po Eklip­tyce coraz wyżej i wyżej, przez co dnia nam zna­cząco przy­bywa. Zatem byle do astro­no­micz­nej Wio­sny.

Z począt­kiem tego mie­siąca, Słońce w Kra­ko­wie wscho­dzi o godz. 7.13, a zacho­dzi o 16.34; czyli dzień będzie trwał 9 godzin i 21 minut. Nato­miast ostat­niego lutego, wschód Słońca nastąpi o godz. 6.25, a zachód o 17.20; zatem dłu­gość dnia wynie­sie już 10 godzin i 55 minut; dzień będzie zatem dłuż­szy od naj­krót­szego gru­dnio­wego dnia roku o 2 godz. i 50 minut. Ponadto w czwar­tek, 18 lutego Słońce wstę­puje w znak Ryb, które w tym mie­siącu wyka­zy­wać będzie nieco pod­wyż­szoną aktyw­ność magne­tyczną w 25 cyklu. Dla­tego, trzeba się liczyć z moż­li­wo­ścią poja­wie­nia dużej, aktyw­nej grupy plam na jego tar­czy, lub też zja­wi­skiem nagłego wyrzutu pla­zmy w prze­strzeń mię­dzy­pla­ne­tarną, szcze­gól­nie zaś w ostat­niej deka­dzie lutego. Będzie to zatem wdzięczny obiekt obser­wa­cyjny w tym miesiącu.

Ciemne, bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, wystą­pią na początku i koń­cem mie­siąca. Kolej­ność faz Księ­życa będzie nastę­pu­jąca: nów 1.II. o godz. 06.46, pierw­sza kwa­dra 8.II. o godz. 14.50, peł­nia 16.II. o godz. 17.57 i ostat­nia kwa­dra 23.II. o godz. 23.32. W apo­geum (naj­da­lej od Ziemi) znaj­dzie się Księ­życ 11.II. o godz. 04, a w pery­geum (naj­bli­żej Ziemi) będzie 26.II. o godz. 23. Ponadto warto tu odno­to­wać, iż  Księ­życ w swej wędrówce po nie­bo­skło­nie zbliży się 16.II. do Regu­lusa, naj­ja­śniej­szej gwiazdy w Lwie, a 20.II. do Spiki, naj­ja­śniej­szej gwiazdy w Pan­nie, a co cie­kawe, iż obie koniunk­cje wystą­pią w dobrym cza­sie obser­wa­cyj­nym, bo około godz. 20.

Jeśli cho­dzi o pla­nety, to Mer­kury kryje się w pro­mie­niach Słońca i będzie go można dostrzec dopiero w dru­giej poło­wie mie­siąca, nisko na poran­nym nie­bie. Wenus, rów­nież zażywa kąpieli w pro­mie­niach Słońca, by nam się poja­wić dopiero w poło­wie lutego na poran­nym nie­bie. Nato­miast czer­wo­nawy Mars, widoczny będzie przez cały mie­siąc na poran­nym nie­bie w gwiaz­do­zbio­rze Strzelca. Jowisz wraz z jego gro­madką księ­ży­ców, gości nisko na zachod­nim nie­bie, a Saturna z pier­ście­niami, będzie można obser­wo­wać na poran­nym nie­bie dopiero od połowy mie­siąca. Pod koniec lutego, obie poranne pla­nety będą poprze­dzać wschód Słońca, wespół z Mer­ku­rym, pra­wie o godzinę. Zaś wie­czo­rem, nad połu­dniowo-zachod­nim hory­zon­tem, w gwiaz­do­zbio­rze Barana, możemy dostrzec przez lunetę pla­netę Uran. Nep­tun gosz­czący w Wod­niku, już w poło­wie lutego znik­nie w pro­mie­niach zacho­dzą­cego Słońca, aby poja­wić się nam na poran­nym nie­bie, ale dopiero koń­cem marca. 

Warto też pamię­tać, jak przy­stało nie tylko miło­śni­kom astro­no­mii, iż w pią­tek 19 lutego, przy­pada 549 rocz­nica uro­dzin Miko­łaja Koper­nika. Z tej oka­zji rok­rocz­nie zapra­sza­łem na spe­cjalne, czwart­kowe pokazy uru­cho­mie­nia waha­dła Foucaulta, połą­czone z pre­lek­cją, do kościoła św. Pio­tra i św. Pawła w Kra­ko­wie, a poświę­cone Jego oso­bie. Nie­stety, z powodu pan­de­mii COVID-19, jak na razie, te cykliczne pokazy od 12 marca 2020, są w zasa­dzie wstrzy­mane do odwo­ła­nia, ale spo­ra­dycz­nie odby­wają się, przy zacho­wa­niu obo­wią­zu­ją­cych zarzą­dzeń pan­de­micz­nych. Zatem zgod­nie z tra­dy­cją, w czwar­tek 17 lutego, z oka­zji zbli­ża­ją­cej się kolej­nej rocz­nicy uro­dzin Miko­łaja Koper­nika, odbędą się trzy pokazy, poprze­dzone pre­lek­cją o godz. 10, 11 i 12, na które ser­decz­nie zapraszam. 

W tym mie­siącu nie „prze­wi­duje się” boga­tych desz­czy mete­orów, cho­ciaż 24 lutego przy­pada mak­si­mum mało aktyw­nego roju, pro­mie­niu­ją­cego z oko­licy „delty” w gwiaz­do­zbio­rze Lwa. Księ­życ po ostat­niej kwa­drze, będzie nam w tym cza­sie nieco prze­szka­dzał w noc­nych obser­wa­cjach. Jak z powyż­szego opisu nieba widać, luty – choć krótki – to będzie dość inte­re­su­jący dla miło­śni­ków obser­wa­cji nieba. 

Dys­po­nu­jąc zaś wolną chwilą, zachę­cam gorąco Pań­stwa do wie­czor­nych lub wcze­sno poran­nych spa­ce­rów, a przy oka­zji spójrzmy w niebo, pamię­ta­jąc jed­no­cze­śnie o sta­ro­pol­skim przysłowiu: 

Cza­sem luty tak się zli­tuje, że człek na bosaka w pole wędruje”

Wschody i zachody Słońca
Wschody i zachody Księżyca

Adam Micha­lec
MOA w Niepołomicach,
24 stycz­nia 2022r.