Spojrzenie w listopadowe niebo 2021

Posted by on 30 października 2021

Spojrzenie w listopadowe niebo 2021

Czę­ste jesienne zachmu­rze­nia, ba sza­rugi, unie­moż­li­wiają podzi­wia­nie noc­nego nieba peł­nego gwiazd ale zapew­nie w dzień, inte­re­so­wać nas będzie przede wszyst­kim Słońce, o ile będzie widoczne, które jak zwy­kle nie próż­nuje. Jego dekli­na­cja sys­te­ma­tycz­nie maleje, a w związku z tym dłu­gość dnia, na pół­kuli pół­noc­nej, stale się skraca, zaś na połu­dnio­wej wydłuża, bowiem tam teraz mają upra­gnioną wio­snę. W listo­pa­dzie, w Mało­pol­sce ubę­dzie dnia “tylko” o 81 minut; z 9 godz. 47 minut w pierw­szym dniu, do 8 godz. 26 minut ostat­niego dnia mie­siąca. W dniu Wszyst­kich Świę­tych, Słońce wscho­dzi o godz. 6.30 a zacho­dzi o godz. 16.17. Nato­miast ostat­niego listo­pada, wschód naszej Gwiazdy nastąpi już o godz. 7.16, zaś zachód o 15.42. W prak­tyce, wiemy to na pod­sta­wie wie­lo­let­nich obser­wa­cji, że naj­czę­ściej Słońce, nie tylko w Mało­pol­sce, wynu­rza się z listo­pa­do­wych mgieł dopiero połu­dniową porą. Nato­miast z całą pew­no­ścią, w ponie­dzia­łek 22.XI. o godz.10.42, “przej­dzie” ze znaku Skor­piona w znak Strzelca. Ponadto, przez cały mie­siąc, aktyw­ność magne­tyczna Słońca będzie na śred­nim pozio­mie, co mani­fe­sto­wać się będzie m. innymi nie­wielką liczbą plam na jego powierzchni, a obser­wa­to­rzy i helio­fi­zycy z pew­nym nie­po­ko­jem cze­kają na jego zde­cy­do­wane prze­bu­dze­nie w 25 cyklu aktywności. 

Nato­miast ciemne bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, wystą­pią w pierw­szym i ostat­nim tygo­dniu mie­siąca, bowiem kolej­ność faz Księ­życa będzie nastę­pu­jąca: nów 4.XI. o godz. 22.15, pierw­sza kwa­dra 11.XI. o godz. 13.46, peł­nia 19.XI. o godz. 09.57 i ostat­nia kwa­dra 27.XI. o godz. 13.28. W pery­geum (naj­bli­żej Ziemi) znaj­dzie się Księ­życ 5.XI. o godz. 23, a w apo­geum (naj­da­lej od Ziemi) będzie 21.XI. o godz. 03. Warto tu zazna­czyć, że 19.XI. wystąpi czę­ściowe zaćmie­nie Księ­życa, u nas niewidoczne. 

Jeśli cho­dzi o pla­nety, to Mer­kury widoczny będzie o świ­cie przez pierw­sze 5 dni mie­siąca nisko na poran­nym nie­bie, potem skryje się w pro­mie­niach wscho­dzą­cego Słońca, by poja­wić się dopiero na wie­czor­nym nie­bie, w ostat­nim tygo­dniu grud­nia. Nad ranem w dniu 1.XI. pla­neta zbliży się do Spiki, naj­ja­śniej­szej gwiazdy w kon­ste­la­cji Panny na odle­głość 4 stopni. Ponadto Księ­życ w swej wędrówce po nie­bo­skło­nie zakryje Mer­ku­rego 3.XI. wie­czo­rem, ale to zja­wi­sko nie będzie u nas obser­wo­wane. Wenus jako gwiazdę Wie­czorną dostrze­żemy na zachod­nim nie­bie, która idzie w ślady Słońca po ponad dwóch godzi­nach, przez cały mie­siąc. Nad ranem 8.XI. doj­dzie do zakry­cia pla­nety przez Księ­życ, cztery dni po nowiu, ale i to zja­wi­sko nie będzie u nas widoczne. Nato­miast czer­wo­na­wego Marsa możemy obser­wo­wać nisko nad hory­zon­tem w gwiaz­do­zbio­rze Wagi, nad ranem, ale dopiero w ostat­niej deka­dzie mie­siąca. Gazo­wego olbrzyma, Jowi­sza z gro­madką czte­rech gali­le­uszo­wych księ­ży­ców, można będzie obser­wo­wać od wie­czora na zachod­nim nie­bie, w gwiaz­do­zbio­rze Kozio­rożca. Rów­nież Saturna z pięk­nymi pier­ście­niami, dostrze­żemy wie­czo­rem w gwiaz­do­zbio­rze Kozio­rożca, lecz nieco niżej niż Jowi­sza. Do obu w/w pla­net, na odle­głość 4 stopni, zbliży się Księ­życ, podą­ża­jący do pierw­szej kwa­dry. Naj­pierw do Saturna w dniu 10.XI., a dzień póź­niej do Jowi­sza. Warto cho­ciaż spoj­rzeć okiem na te este­tyczne koniunk­cje. Pla­neta Uran, który gości w Bara­nie, będzie w opo­zy­cji 5.XI., a zatem dostępny jest do obser­wa­cji tele­sko­po­wych od wcze­snych godzin wie­czor­nych, przez całą noc. Do pla­nety 18.XI., w nocy, zbliży się Księ­życ dzień przed peł­nią, na odle­głość 1,5 stop­nia. Zaś Nep­tunaWod­niku, możemy obser­wo­wać przez lunetkę, w dru­giej poło­wie nocy, na połu­dniowo-zachod­niej czę­ści naszego nieba. 

W listo­pa­dzie pro­mie­niują dwa silne roje mete­orów: Tau­rydy i Leonidy. Tau­rydy mają podwójny radiant (połu­dniowy – S i pół­nocny – N) w gwiaz­do­zbio­rze Byka. Mak­si­mum ich aktyw­no­ści przy­pada na 6.XI. (S) i 12.XI. (N). Ten rój mete­orów, to pozo­sta­łość po war­ko­czu krót­ko­okre­so­wej komety Enc­kego, która swego czasu roz­pa­dła się na dwie czę­ści. Obser­wuje się prze­cięt­nie z tego roju, od 10 do 15 “spa­da­ją­cych gwiazd” na godzinę. Sto­sun­kowo czę­sto, wystę­pują też jasne bolidy, wybie­ga­jące z obszaru nieba w pobliżu gro­mad gwiazd: Ple­jadHiad. W tym roku, obser­wa­cjom wie­czor­nym obu rojów będzie prze­szka­dzał Księ­życ będący tuż przed i po pierw­szej kwa­drze. Leonidy zaś, pro­mie­niują z kon­ste­la­cji Lwa, od 10 do 23 listo­pada (do 20 prze­lo­tów na godzinę), z mak­si­mum 17.XI. i 18.XI. nad ranem. Rój ten zwią­zany jest z pozo­sta­ło­ścią po war­ko­czu komety Tem­pel-Tut­tle. Warunki obser­wa­cyjne mak­si­mum tego roju też nie będą dobre, bowiem Księ­życ będzie w pełni. Dys­po­nu­jąc zaś wolną chwilą, spójrzmy w niebo, naj­czę­ściej spo­wite listo­pa­do­wymi mgłami i chmu­rami, o czym dobit­nie świad­czy sta­ro­pol­skie przysłowie: 

Przy­szła piękna Jesień, ręce w pełną kieszeń?”

Zatem u progu grud­nia i zbli­ża­ją­cej się – jak to się mówi – milo­wymi kro­kami zimy, pogod­nego nieba wszyst­kim Pań­stwu gorąco życzę.

Wschody i zachody Słońca 11.2021
Wschody i zachody Księ­życa – 11.2021

Adam Micha­lec MOA w Nie­po­ło­mi­cach, 24 wrze­śnia 2021