Spojrzenie w grudniowe niebo 2025

Posted by on 27 listopada 2025

Spojrzenie w grudniowe niebo 2025

Pogoda gru­dniowa – czę­sto lep­sza niż styczniowa”

   Zoba­czymy czy to przy­sło­wie się nam spraw­dzi, po ład­nej jesien­nej pogo­dzie, bowiem już w nie­dzielę 21.XII. o godz. 16.03 roz­pocz­nie się astro­no­miczna Zima. Wtedy to Słońce przej­dzie ze znaku Strzelca w znak Kozio­rożca. Zanim jed­nak ten fakt nastąpi, to w pierw­szych dwóch deka­dach mie­siąca, dłu­gość dnia jesz­cze się skraca, ale już od Bożego Naro­dze­nia zacznie powoli dnia przy­by­wać. Do 18 grud­nia  w Mało­pol­sce,  ubę­dzie dnia “tylko” o 20 minut; z 8 godz. 25 minut na początku mie­siąca, do 8 godzin i 5 minut w dniu  18.XII.  Potem – jak to się potocz­nie mówi – dłu­gość dnia przez osiem dni stoi w mie­rze (są tylko sekun­dowe zmiany dłu­go­ści dnia, prak­tycz­nie nie­zau­wa­żalne), a już na koniec mie­siąca przy­bę­dzie dnia o 5 minut. W szcze­gól­no­ści spraw­dzone  jest przy­sło­wie, że  “Święta Łuca  – dnia przy­rzuca”. Imie­niny Łucji wypa­dają  13 grud­nia i prak­tycz­nie tylko do tej daty ubywa dnia po połu­dniu, wtedy też przy­pada naj­wcze­śniej­szy zachód w Mało­pol­sce (godz. 15.38). Nato­miast rano, dnia jesz­cze ubywa aż do Nowego Roku, wtedy też mamy naj­póź­niej­szy wschód Słońca w Mało­pol­sce o godz. 07.38.

Te nie­rów­no­mier­no­ści (uby­tek dnia rano, a przy­rost po połu­dniu) wyni­kają z faktu, że Zie­mia obiega Słońce po orbi­cie elip­tycz­nej, poru­sza­jąc się z nie­jed­no­stajną pręd­ko­ścią (śred­nio nieco ponad 30 km/sek). Nato­miast my, ze wzglę­dów czy­sto prak­tycz­nych, posłu­gu­jemy się cza­sem śred­nim sło­necz­nym – upły­wa­ją­cym rów­no­mier­nie, a nie cza­sem sło­necz­nym praw­dzi­wym – upły­wa­ją­cym nie­rów­no­mier­nie. W astro­no­mii, te dwa czasy można prze­li­czyć, z jed­nego na drugi, poprzez tzw. rów­na­nie czasu.  Nato­miast dla porządku podam Pań­stwu, że w dniu 1 grud­nia Słońce wscho­dzi w Kra­ko­wie i oko­licy o godz. 7.16, a zacho­dzi o 15.41. Nato­miast w syl­we­strowy dzień, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.38, a zachód o godz. 15.48. Na pocie­sze­nie trzeba jesz­cze dodać, że roz­po­czy­na­jąca się na naszej pół­kuli astro­no­miczna Zima, jest naj­krót­szą porą roku. Trwa ona (teo­re­tycz­nie) aż 89 dni! Nasze Lato zaś jest nie­omal o 5 dni od niej dłuż­sze. Ta róż­nica dłu­go­ści pór roku, spo­wo­do­wana jest wspo­mnia­nym powy­żej kształ­tem oko­ło­sło­necz­nej orbity ziem­skiej. Mimo wszystko wydaje nam się rok­rocz­nie, że Lato jest za krót­kie i mija zbyt szybko. Poza tym, w dniu 3 stycz­nia o godz. 18, Zie­mia w swym ruchu rocz­nym po Eklip­tyce znaj­dzie się w pery­he­lium, czyli naj­bli­żej Słońca, w odle­gło­ści około 147 mln km. Ponadto, w nad­cho­dzą­cym 2026 roku, wystą­pią dwa zaćmie­nie Słońca: 17.II. obrącz­kowe, widoczne na pół­kuli połu­dnio­wej i 12.VIII. cał­ko­wite –  obser­wo­wane m. innymi w Euro­pie zachod­niej. Zaćmie­niom Słońca będą towa­rzy­szyć – odpo­wied­nio –  zaćmie­nia Księ­życa: 3.III. cał­ko­wite i 28.VIII. czę­ściowe, widoczne w Europie.

W tym mie­siącu aktyw­ność magne­tyczna Słońca będzie – tak jak przez ostat­nie parę mie­sięcy – na pod­wyż­szo­nym pozio­mie, bowiem poja­wią się liczne plamy na jego tar­czy, nale­żące nadal do 25 cyklu aktyw­no­ści, któ­rego prze­wi­dy­wane mak­si­mum wystą­piło na prze­ło­mie lat 2024/2025. Dys­po­nu­jąc zaś odpo­wied­nimi przy­rzą­dami z fil­trem, będzie można dostrzec w fotos­fe­rze Słońca dość liczne grupy plam, na dużych sze­ro­ko­ściach helio­gra­ficz­nych, a na brzegu tar­czy sło­necz­nej liczne pro­tu­be­ran­cje. Szcze­góły – na każdy dzień – znaj­dziemy na: www.SpaceWeather.com

Nato­miast ciemne i dłu­gie, pra­wie bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, będą w dru­giej poło­wie mie­siąca, bowiem kolej­ność faz Księ­życa  będzie nastę­pu­jąca: peł­nia 5.XII. o godz. oo.14, ostat­nia kwa­dra 11.XII. o godz. 21.52, nów 20.XII. o godz. 02.34, pierw­sza kwa­dra 27.XII. o godz. 20.10. W pery­geum (naj­bli­żej Ziemi) znaj­dzie się Księ­życ 4.XII.  o godz.12,  a w apo­geum (naj­da­lej od Ziemi) będzie 17.XII. o godz. 07. Ponadto, Księ­życ w swej wędrówce  po nie­bie, zbliży się do jasnych gwiazd  – co warto obser­wo­wać – czyli doj­dzie do koniunk­cji z Ple­ja­dami (4.XII. o godz. 4),  Regu­lu­sem (10.XII. o godz. 7) naj­ja­śniej­szą gwiazdą w Lwie. Te zja­wi­ska, przy ich mak­sy­mal­nym zbli­że­niu,  będą u nas widoczne.

Jeśli zaś cho­dzi szcze­gó­łowo o pla­nety, to Mer­kury widoczny będzie nisko na poran­nym nie­bie przez cały mie­siąc, poprze­dza­jąc wschód Słońca, a naj­ja­śniej­szy będzie koń­cem grud­nia, o ile pogoda nie spłata nam figla. Nato­miast Wenus jest nie­wi­doczna, bowiem kryje się w pro­mie­niach naszej gwiazdy. Ten sam los spo­tyka w grud­niu czer­wo­na­wego Marsa, nie dostrze­żemy go w tym mie­siącu na nie­bie. Gazowe olbrzymy ratują sytu­ację, bowiem będą dostępne w grud­niu do obser­wa­cji:  Jowisz będzie widoczny na noc­nym nie­bie, w gwiaz­do­zbio­rze Bliź­niąt, zaś Saturn na wie­czor­nym nie­bie, w gwiaz­do­zbio­rze  Wod­nika.  Pla­netę Uran, po listo­pa­do­wej opo­zy­cji, można obser­wo­wać prak­tycz­nie przez całą noc w gwiaz­do­zbio­rze Barana, zaś Nep­tun gosz­czący w gwiaz­do­zbio­rze Wod­nika, dostępny jest do obser­wa­cji  na wie­czor­nym nie­bie. Obie te pla­nety dostępne są do obser­wa­cji przez lor­netkę lub lunetę.

W tym mie­siącu pro­mie­niują – z bar­dziej zna­nych – dwa roje mete­orów: Gemi­nidyUrsydy. Te pierw­sze mają radiant w gwiaz­do­zbio­rze Bliź­niąt, a mak­si­mum ich aktyw­no­ści (60 do 90 “spa­da­ją­cych gwiazd” na godzinę) przy­pada na nie­dzielę 14 grud­nia. W obser­wa­cjach noc­nych nie będzie nam zbyt­nio prze­szka­dzał Księ­życ trzy dni po ostat­niej kwa­drze.  Nato­miast radiant Ursy­dów leży wysoko na nie­bie, w gwiaz­do­zbio­rze Małej Niedź­wie­dzicy i jego mak­si­mum aktyw­no­ści przy­pada na pierw­szą noc tego­rocz­nej Zimy. Rój ten jest słab­szy od poprzed­niego (5–20 przelotów/godz.).  Warunki do ich  obser­wa­cji będą bar­dzo dobre, bowiem  Księ­życ będzie po nowiu i nie będzie nam prze­szka­dzał w ich obserwacjach.

Ze zja­wisk, które szcze­gól­nie bym pole­cał do obser­wa­cji na nie­bie, oprócz  pla­net i rojów mete­orów, to poja­wie­nie się w Wigi­lię tzw. pierw­szej gwiazdki na wie­czor­nym nie­bie. Naj­więk­sze szanse aby nią być, będzie miał na wschod­nim nie­bie Syriusz, a na zachod­nim  Saturn. Będzie to znak, że czas już zasiąść do rodzin­nego stołu i łamiąc się tra­dy­cyj­nie opłat­kiem, zło­żyć wza­jem­nie ser­deczne i opty­mi­styczne życze­nia, aby docze­kać  w zdro­wiu Nowego 2026 Roku. Pamię­tajmy przy tym o sta­ro­pol­skim przysłowiu:

Zima star­szym ludziom doku­cza, a młod­szych  cza­sami naucza”

   Dys­po­nu­jąc zaś wolną chwilą, sto­sow­nie ubrani w ostat­nią gru­dniową noc  2025 roku, spójrzmy w niebo, bowiem w Mało­pol­sce, w syl­we­strową noc o pół­nocy  góruje – czyli prze­cho­dzi przez połu­dnik – naj­ja­śniej­sza gwiazda na nie­bie Syriusz, z kon­ste­la­cji Psa Wiel­kiego, a zatem byle do upra­gnio­nej Wio­sny – czego Pań­stwu ser­decz­nie życzę, u progu nad­cho­dzą­cego Nowego 2026 Roku.

dr Adam Michalec,
MOA w Niepołomicach,
4 listo­pada 2025r.

Wschody i zachody Księżyca
Wschody i zachody Słońca