Spojrzenie w grudniowe niebo 2020

Posted by on 28 listopada 2020

Spojrzenie w grudniowe niebo 2020

Adam Micha­lec, listo­pad 2020

 

Gru­dzień zie­mię gru­dzi, a izdebki studzi

Zoba­czymy czy to przy­sło­wie szybko się spraw­dzi w tym pan­de­micz­nym roku, bowiem po dość kapry­śnej jesien­nej pogo­dzie, roz­pocz­nie się astro­no­miczna Zima już w ponie­dzia­łek 21.XII. o godz. 11.02. Wtedy to Słońce przej­dzie ze znaku Strzelca w znak Kozio­rożca. Zanim jed­nak ten fakt nastąpi, to w pierw­szych dwóch deka­dach mie­siąca, dłu­gość dnia jesz­cze się skraca, ale już od Bożego Naro­dze­nia dnia przy­bywa. Do 17 grud­nia w Mało­pol­sce, ubę­dzie dnia “tylko” o 18 minut; z 8 godz. 23 minut na początku mie­siąca, do 8 godzin i 5 minut w dniu 17.XII. Potem – jak to się potocz­nie mówi – dłu­gość dnia przez 9 dni stoi w mie­rze (są tylko sekun­dowe zmiany dłu­go­ści dnia, prak­tycz­nie nie­zau­wa­żalne), a już na koniec mie­siąca przy­bę­dzie dnia o 5 minut. W szcze­gól­no­ści słuszne jest przy­sło­wie, że “Święta Łuca – dnia przy­rzuca”. Imie­niny Łucji wypa­dają 13 grud­nia i prak­tycz­nie tylko do tej daty ubywa dnia po połu­dniu, wtedy też przy­pada naj­wcze­śniej­szy zachód w Mało­pol­sce (godz. 15.38). Nato­miast rano, dnia jesz­cze ubywa do Nowego Roku, wtedy mamy naj­póź­niej­szy wschód Słońca w Mało­pol­sce o godz.7.38.

Te nie­rów­no­mier­no­ści (uby­tek dnia rano, a przy­rost po połu­dniu) wyni­kają z faktu, że Zie­mia obiega Słońce po orbi­cie elip­tycz­nej, poru­sza­jąc się z nie­jed­no­stajną pręd­ko­ścią (nieco ponad 30 km/sek). Nato­miast my, ze wzglę­dów czy­sto prak­tycz­nych, posłu­gu­jemy się cza­sem śred­nim sło­necz­nym – upły­wa­ją­cym rów­no­mier­nie, a nie cza­sem sło­necz­nym praw­dzi­wym – upły­wa­ją­cym nie­rów­no­mier­nie. W astro­no­mii, te dwa czasy można prze­li­czyć, z jed­nego na drugi, poprzez tzw. rów­na­nie czasu. Nato­miast dla porządku podam Pań­stwu, że w dniu 1 grud­nia Słońce wscho­dzi w Kra­ko­wie o godz. 7.18, a zacho­dzi o 15.41. Nato­miast w syl­we­strowy dzień, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.38, a zachód o godz. 15.48. Na pocie­sze­nie trzeba jed­nak dodać, że roz­po­czy­na­jąca się na naszej pół­kuli astro­no­miczna Zima, jest naj­krót­szą porą roku. Trwa ona aż 89 dni! Nasze Lato zaś jest nie­omal o 5 dni od niej dłuż­sze. Ta róż­nica dłu­go­ści pór roku, spo­wo­do­wana jest wspo­mnia­nym powy­żej kształ­tem oko­ło­sło­necz­nej orbity ziem­skiej. Mimo wszystko zawsze nam się wydaje, że Lato mija zbyt szybko. Poza tym, w dniu 2 stycz­nia o godz. 15, Zie­mia w swym ruchu rocz­nym po Eklip­tyce znaj­dzie się w pery­he­lium, czyli naj­bli­żej Słońca, w odle­gło­ści około 147 mln km. Ponadto 14.XII. wystąpi cał­ko­wite zaćmie­nie Słońca, widoczne m. innymi na wyspach Gala­pa­gos, a zatem u nas niewidoczne.

W tym mie­siącu aktyw­ność magne­tyczna Słońca będzie na niskim pozio­mie, bowiem rzadko poja­wią się nowe plamy na jego tar­czy, nale­żące już do 25 cyklu aktyw­no­ści. Dys­po­nu­jąc odpo­wied­nimi przy­rzą­dami, będzie można dostrzec w fotos­fe­rze Słońca nie­liczną grupę plam, na dużych sze­ro­ko­ściach helio­gra­ficz­nych. Szcze­góły znaj­dziemy na: Spa­ce­We­ather

Nato­miast ciemne i dłu­gie, pra­wie bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, będą w poło­wie mie­siąca, bowiem kolej­ność faz Księ­życa będzie następująca:

  • ostat­nia kwa­dra 8.XIII. o godz. 01.37,
  • nów 14.XII. o godz. 17.17,
  • pierw­sza kwa­dra 22.XII. o godz. 00.41,
  • peł­nia 30.XII. o godz. 04.28.

pery­geum (naj­bli­żej Ziemi) będzie Księ­życ 12.XII. o godz. 22, a w apo­geum (naj­da­lej od Ziemi) znaj­dzie się 24.XII. o godz.18.
Ponadto, Księ­życ 7.XII. o godz. 23 zakryje Westę, a 12.XII. o godz.22 Wenus. Tylko to pierw­sze zja­wi­sko można będzie u nas obser­wo­wać nisko nad hory­zon­tem, w godzinę po wscho­dzie Księ­życa, który podą­żał będzie do ostat­niej kwa­dry. Ponadto doj­dzie do wie­czor­nych koniunk­cji Księ­życa z Jowi­szem i Satur­nem w dniu 17.XII. oraz z Mar­sem w dniu 23.XII.

Jeśli zaś cho­dzi o pla­nety, to:

  • Mer­ku­rego nie będzie można obser­wo­wać w tym mie­siącu, bo kryje się w pro­mie­niach Słońca. Po Nowym Roku pojawi się nam na wie­czor­nym niebie.
  • Wenus jako Gwiazda Poranna, widoczna będzie na godzinę przed wscho­dem Słońca.
  • Czer­wo­na­wego Marsa, po okre­sie naj­więk­szego zbli­że­nia się do Ziemi, dostrze­żemy w pierw­szej poło­wie nocy, na tle gwiaz­do­zbioru Ryb.
  • Gazowe olbrzymy, JowiszSaturn będą widoczne na wie­czor­nym nie­bie, coraz niżej nad zachod­nim hory­zon­tem. Obie pla­nety, widoczne na tle gwiaz­do­zbioru Kozio­rożca, sys­te­ma­tycz­nie zbli­żają się do sie­bie, a wie­czo­rem w dniu 21.XII. będą w odle­gło­ści zale­d­wie 0.1 stop­nia. Pole­cam szcze­gól­nie obser­wa­cje koniunk­cji tych planet.
  • Pla­netę Uran, można pró­bo­wać obser­wo­wać już przed pół­nocą nad połu­dniowo – wschod­nim hory­zon­tem w gwiaz­do­zbio­rze Barana, zaś Nep­tun gosz­czący w gwiaz­do­zbio­rze Wod­nika, dostępny jest do obser­wa­cji w pierw­szej poło­wie nocy.

W tym mie­siącu pro­mie­niują – z bar­dziej zna­nych – dwa roje mete­orów: Gemi­nidy i Ursydy. Te pierw­sze mają radiant w gwiaz­do­zbio­rze Bliź­niąt, a mak­si­mum ich aktyw­no­ści (60 do 90 “spa­da­ją­cych” gwiazd na godzinę) przy­pada na 14 grud­nia. W obser­wa­cjach nie będzie nam prze­szka­dzał Księ­życ w nowiu. Nato­miast radiant Ursy­dów leży wysoko na nie­bie, w gwiaz­do­zbio­rze Małej Niedź­wie­dzicy i jego mak­si­mum aktyw­no­ści przy­pada na pierw­szą noc tego­rocz­nej Zimy. Rój ten jest słab­szy od poprzed­niego (5–20 przelotów/godz.). Warunki do ich obser­wa­cji wie­czor­nych będą nieco gor­sze, bowiem Księ­życ będzie bli­ski pierw­szej kwadry.

Ze zja­wisk, które bym szcze­gól­nie pole­cał do obej­rze­nia na nie­bie, oprócz pla­net i rojów mete­orów, to poja­wie­nie się w Wigi­lię tzw. pierw­szej gwiazdki na wie­czor­nym nie­bie. Naj­więk­sze szanse aby nią być, będzie miał na wschod­nim nie­bie Syriusz, a na zachod­nim połą­czone “siły” Jowi­sza i Saturna. Będzie to znak, że czas już zasiąść do rodzin­nego stołu i łamiąc się tra­dy­cyj­nie opłat­kiem, zło­żyć sobie wza­jem­nie ser­deczne i opty­mi­styczne życze­nia, aby w cza­sach pan­de­mii docze­kać w zdro­wiu Nowego 2021 Roku. Pamię­tajmy przy tym o sta­ro­pol­skim przysłowiu:

Mroźny gru­dzień , dużo śniegu, roczek żyzny nie­sie w biegu

Dys­po­nu­jąc zaś wolną chwilą, w ostat­nią gru­dniową noc 2020 roku, spójrzmy w niebo, bowiem w Mało­pol­sce, w syl­we­strową noc o pół­nocy góruje – czyli prze­cho­dzi przez połu­dnik – naj­ja­śniej­sza gwiazda na nie­bie Syriusz, z kon­ste­la­cji Psa Wiel­kiego, a zatem byle do upra­gnio­nej Wio­sny – czego Pań­stwu ser­decz­nie życzę, u progu nad­cho­dzą­cego Nowego 2021 Roku. Dla obser­wu­ją­cych przy­rodę a szcze­gól­nie dla gra­ją­cych w Toto­lotka, mam poufną wia­do­mość: w nad­cho­dzą­cym 2021 roku, praw­do­po­dob­nie, naj­czę­ściej loso­wa­nymi licz­bami będą: 1, 43 i 47.

 

Wschody i zachody Słońca w Kra­ko­wie – gru­dzień 2020 [PDF]

Wschody i zachody Księ­życa w Kra­ko­wie – listo­pad i gru­dzień 2020 [PDF]