Spojrzenie w październikowe niebo 2020

Zamieszczony przez w dniu 03 października 2020

Spojrzenie w październikowe niebo 2020

Adam Micha­lec, paź­dzier­nik 2020

 

Przy­szła jesień, ręce w kie­szeń.

Przy­sło­wie to pro­gno­zuje nam chłodną lecz pogodną Złotą Pol­ską Jesień, któ­rej piękno wszy­scy rok­rocz­nie doce­niamy i wyko­rzy­stu­jemy, a z zimą będziemy musieli sobie jakoś pora­dzić. Oczy­wi­ście cie­szymy się z faktu, że Słońce nie próż­nuje, cho­ciaż nie­stety, jego dekli­na­cja z dnia na dzień maleje, a w związku z tym dłu­gość dnia, u nas na pół­kuli pół­noc­nej, stale się skraca, z czym musimy się nie­stety pogo­dzić i do tego przy­zwy­czaić. W Mało­pol­sce ubę­dzie dnia aż 107 minut; z 11 godz. 37 minut na początku paź­dzier­nika, do 9 godz. 50 minut na końcu mie­siąca. Słońce, w czwar­tek 1 paź­dzier­nika, wscho­dzi o godz. 6.41 a zacho­dzi o 18.18; nato­miast w ostat­nim dniu mie­siąca, wzej­dzie o 6.28 a schowa się pod hory­zon­tem już o godz. 16.18. Wprost nie do wiary, ale ten dzień będzie jesz­cze dłuż­szy od naj­krót­szego dnia roku o 105 minut! Ponadto Słońce w dniu 23 paź­dzier­nika o godz. 07.50, przej­dzie ze znaku Wagi w znak Skor­piona (czyli Niedź­wiadka).

W tym mie­siącu nadal spo­dzie­wamy się małej aktyw­no­ści magne­tycz­nej Słońca (plamy, roz­bły­ski, pro­tu­be­ran­cje), zwią­za­nej z nie­licz­nymi cen­trami aktyw­no­ści w jego fotos­fe­rze. Nasza gwiazda, jest w mini­mum swej aktyw­no­ści i nie może się prze­bu­dzić, lecz mimo tego czę­sto szy­kuje jakieś nie­spo­dzianki, któ­rymi może nas zadzi­wić lub nawet zasko­czyć, dla­tego też warto i należy pro­wa­dzić bez­pieczne obser­wa­cje Słońca.

Uwaga! W nocy z 24/25 paź­dzier­nika (z soboty na nie­dzielę) śpimy rano o godzinę dłu­żej, prze­cho­dzimy bowiem na czas zimowy (środ­kowo-euro­pej­ski), czyli cofamy dotych­cza­sowe wska­za­nia zega­rów o godzinę. Ofi­cjal­nie, należy to uczy­nić w nocy o godz. 03, w nie­dzielę 25.X. (doty­czy to w szcze­gól­no­ści kolej­nic­twa i lot­nic­twa). Prak­tycz­nie zaś, naj­le­piej cof­nąć wska­za­nia zega­rów o godzinę, jesz­cze przed uło­że­niem się do snu.

Ciemne bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, będą w poło­wie mie­siąca, bowiem kolej­ność faz Księ­życa jest nastę­pu­jąca:

  • peł­nia 1.X. o godz. 23.05,
  • ostat­nia kwa­dra 10.X, o godz. 02.40,
  • nów 16.X. o godz. 21.31,
  • pierw­sza kwa­dra 23.X. o godz. 15.23
  • i znów peł­nia 31.X. o godz. 15.49.

apo­geum (naj­da­lej od Ziemi) znaj­dzie się Księ­życ 3.X. o godz. 19 i 30.X. o godz. 20, a w pery­geum (naj­bli­żej Ziemi) będzie 18.X. o godz. 02.
Ponadto, Księ­życ, “spa­ce­ru­jąc” po paź­dzier­ni­ko­wym nie­bie, prze­wę­druje w pobliżu pla­net:

  • Marsa (3.X. o godz. 5 – zakry­cie, u nas nie­wi­doczne i 29.X. o godz. 17),
  • Wenus (14.X. o godz. 4),
  • Mer­ku­rego (17.X. o godz. 20)
  • Jowi­sza (22.X. o godz. 18)
  • Saturna (23.X. o godz. 6).

Ponadto zbliży się do jasnych gwiazd: Alde­ba­rana (6.X. o godz. 21.30) i do Regu­lusa (13.X. o godz. 5). Oj, będzie co obser­wo­wać!

Na naszym jesien­nym nie­bie, z wie­czora, dostrze­żemy w kolej­no­ści gwiaz­do­zbiory: Pegaza, Andro­medy, Per­se­usza, Byka, a po pół­nocy poja­wią się nam na wscho­dzie, kon­ste­la­cje Bliź­niąt i Oriona.

Jeśli zaś cho­dzi o pla­nety, to:

  • Mer­ku­rego można będzie szu­kać nisko na zachod­nim nie­bie, do połowy mie­siąca, potem skryje się w pro­mie­niach Słońca.
  • Na wschod­nim nie­bie znaj­dziemy Wenus, która na dobre 2 godziny poprze­dza wschód naszej gwiazdy.
  • Marsa, gosz­czą­cego w gwiaz­do­zbio­rze Ryb, możemy obser­wo­wać przez całą noc, bowiem 13.X. będzie w opo­zy­cji do Słońca, a ponadto w odle­gło­ści zale­d­wie 63 mln km od Ziemi.
  • Jowi­sza można będzie jesz­cze obser­wo­wać z wie­czora, nisko na zachod­nim nie­bie. Podob­nie, ale nieco wyżej, dostrze­żemy Saturna, które to obie pla­nety, gazowe olbrzymy, prze­by­wają w gwiaz­do­zbio­rze Strzelca.
  • Uran gości w gwiaz­do­zbio­rze Byka, a ponie­waż 31.X. będzie w opo­zy­cji do Słońca, zatem możemy go obser­wo­wać przez całą noc.
  • Nato­miast Nep­tun po opo­zy­cji (11.IX.), prze­bywa w gwiaz­do­zbio­rze Wod­nika i widoczny jest przez tele­skop od wie­czora, przez więk­szą część nocy.

Już od 2 paź­dzier­nika, aż do 7 listo­pada, pro­mie­niują szyb­kie mete­ory z roju Orio­ni­dów, które wcho­dzą w górne war­stwy atmos­fery ziem­skiej z pręd­ko­ściami nieco ponad 60 km/sek. Mak­si­mum roju przy­pada na 21.X., możemy wtedy ocze­ki­wać 25 “spa­da­ją­cych gwiazd” na godzinę. Radiant mete­orów leży na gra­nicy gwiaz­do­zbio­rów Oriona i Bliź­niąt (połu­dniowo-wschod­nia część nieba). Warunki obser­wa­cji ich mak­si­mum, będą dobre w tym roku, ponie­waż Księ­życ będzie przed pierw­sza kwa­drą i zacho­dzi o godz. 21. Nato­miast od 6 do 10 paź­dzier­nika (mak­si­mum 7/8.X.), pro­mie­niują powolne mete­ory Dra­ko­nidy, czyli ich radiant leży w gwiaz­do­zbio­rze Smoka. Warunki do ich noc­nych obser­wa­cji nie będą łatwe, bo Księ­życ będzie 2 dni przed ostat­nią kwa­drą, wscho­dząc już o godz. 21.

Nato­miast dla wzbu­dze­nia nie tylko obser­wa­cyj­nych reflek­sji, po tego­rocz­nej waka­cyj­nej, pan­de­micz­nej pogo­dzie, odwo­łam się do spraw­dzo­nego po wie­lo­kroć w prak­tyce przy­sło­wia:

Gdy paź­dzier­nik ze śnie­giem przy­bieży, to na wio­snę śnieg długo poleży.

 

Wschody i zachody Słońca w Kra­ko­wie – paź­dzier­nik 2020 [PDF]