Spojrzenie w październikowe niebo 2019

Zamieszczony przez w dniu 08 października 2019

Spojrzenie w październikowe niebo 2019

Adam Micha­lec, paź­dzier­nik 2019

Gdy paź­dzier­nik cie­pło cha­dza, w lutym mrozy napro­wa­dza

Przy­sło­wie to pro­gno­zuje nam pogodną, Złotą Pol­ską Jesień, któ­rej piękno wszy­scy rok­rocz­nie doce­niamy i wyko­rzy­stu­jemy, a z Zimą będziemy musieli sobie jakoś pora­dzić. Oczy­wi­ście cie­szymy się z faktu, że Słońce nie próż­nuje, cho­ciaż nie­stety, jego dekli­na­cja z dnia na dzień maleje, a w związku z tym dłu­gość dnia, u nas na pół­kuli pół­noc­nej, stale się skraca, z czym musimy się nie­stety pogo­dzić i do tego przy­zwy­czaić.
W Mało­pol­sce ubę­dzie dnia aż 109 minut; z 11 godz. 40 minut na początku paź­dzier­nika, do 9 godz. 51 minut na końcu mie­siąca. Słońce, we wto­rek 1 paź­dzier­nika, wscho­dzi o godz. 6.39 a zacho­dzi o 18.19; nato­miast w ostat­nim dniu mie­siąca, wzej­dzie o 6.28 a schowa się pod hory­zon­tem już o godz. 16.19. Wprost nie do wiary, ale ten dzień będzie jesz­cze dłuż­szy od naj­krót­szego dnia roku o 107 minut! Ponadto Słońce w dniu 24 paź­dzier­nika o godz. 01.51, przej­dzie ze znaku Wagi w znak Skor­piona (czyli Niedź­wiadka).

W tym mie­siącu nadal spo­dzie­wamy się małej aktyw­no­ści magne­tycz­nej Słońca (plamy, roz­bły­ski, pro­tu­be­ran­cje), zwią­za­nej z nie­licz­nymi cen­trami aktyw­no­ści w jego fotos­fe­rze. Nasza gwiazda, jest w mini­mum swej aktyw­no­ści, lecz mimo tego czę­sto szy­kuje jakieś nie­spo­dzianki, któ­rymi może nas zadzi­wić lub nawet zasko­czyć, dla­tego też warto i należy pro­wa­dzić bez­pieczne obser­wa­cje Słońca.

Uwaga! W nocy z 26/27 paź­dzier­nika (z soboty na nie­dzielę) śpimy rano o godzinę dłu­żej, prze­cho­dzimy bowiem na czas zimowy (środ­kowo-euro­pej­ski), czyli cofamy dotych­cza­sowe wska­za­nia zega­rów o godzinę. Ofi­cjal­nie, należy to uczy­nić w nocy o godz. 03, w nie­dzielę 27.X. (doty­czy to w szcze­gól­no­ści kolej­nic­twa i lot­nic­twa). Prak­tycz­nie zaś, naj­le­piej cof­nąć wska­za­nia zega­rów o godzinę, jesz­cze przed uło­że­niem się do snu.

Ciemne bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, będą w pierw­szym i ostat­nim tygo­dniu mie­siąca, bowiem kolej­ność faz Księ­życa jest nastę­pu­jąca:

  • pierw­sza kwa­dra 5.X. o godz. 18.47,
  • peł­nia 13.X. o godz. 23.08,
  • ostat­nia kwa­dra 21.X, o godz. 14.39,
  • nów 28.X. o godz. 04.38.

apo­geum (naj­da­lej od Ziemi) znaj­dzie się Księ­życ 10.X. o godz. 20, a w pery­geum (naj­bli­żej Ziemi) będzie 26.X. o godz. 13.

Ponadto, Księ­życ, “spa­ce­ru­jąc” po paź­dzier­ni­ko­wym nie­bie, prze­wę­druje w pobliżu wszyst­kich pla­net:

  • Jowi­sza (3.X.),
  • Saturna (5.X.),
  • Plu­tona (6.X.),
  • Nep­tuna (10.X.),
  • Urana (15.X.),
  • Marsa (26.X.),
  • Mer­ku­rego (29.X.),
  • Wenus (29.X.),
  • ponow­nie Jowi­sza (31.X.).

Oj, będzie co obser­wo­wać! Księ­życ 5.X. i 6 .X. w kolej­no­ści zakryje Saturna i Plu­tona, lecz te zakry­cia nie będą u nas widoczne, tylko jako ich zbli­że­nia na nie­bie.

Na naszym jesien­nym nie­bie, z wie­czora, dostrze­żemy w kolej­no­ści gwiaz­do­zbiory: Pegaza, Andro­medy, Per­se­usza, Byka, a po pół­nocy poja­wią się nam kon­ste­la­cje Bliź­niąt i Oriona.

Jeśli zaś cho­dzi o pla­nety, to:

  • Mer­ku­rego można będzie szu­kać nisko na zachod­nim nie­bie, przez cały mie­siąc.
  • Nisko na zachod­nim nie­bie znaj­dziemy Wenus, a do bli­skiego spo­tka­nia obu w/w pla­net, doj­dzie 30.X.
  • Na poran­nym nie­bie, nisko nad hory­zon­tem, od dru­giej połowy mie­siąca, możemy obser­wo­wać Marsa, gosz­czą­cego w gwiaz­do­zbio­rze Panny.
  • Jowi­sza można będzie jesz­cze obser­wo­wać z wie­czora, nisko na zachod­nim nie­bie.
  • Podob­nie, ale nieco wyżej, dostrze­żemy Saturna, który prze­bywa w gwiaz­do­zbio­rze Strzelca.
  • Uran gości w gwiaz­do­zbio­rze Ryb, a ponie­waż 28.X. będzie w opo­zy­cji do Słońca, zatem możemy go obser­wo­wać przez całą noc.
  • Nep­tun po opo­zy­cji (10.IX.), prze­bywa w gwiaz­do­zbio­rze Wod­nika i widoczny jest przez tele­skop od wie­czora, przez więk­szą część nocy.

Już od 2 paź­dzier­nika, aż do 7 listo­pada, pro­mie­niują szyb­kie mete­ory z roju Orio­ni­dów, które wcho­dzą w górne war­stwy atmos­fery ziem­skiej z pręd­ko­ściami nieco ponad 60 km/sek. Mak­si­mum roju przy­pada na 21.X., możemy wtedy ocze­ki­wać 25 “spa­da­ją­cych gwiazd” na godzinę. Radiant mete­orów leży na gra­nicy gwiaz­do­zbio­rów Oriona i Bliź­niąt (połu­dniowo-wschod­nia część nieba). Warunki obser­wa­cji ich mak­si­mum, będą z wie­czora łatwe w tym roku, ponie­waż Księ­życ będzie w ostat­niej kwa­drze.
Nato­miast od 6 do 10 paź­dzier­nika (mak­si­mum 8/9.X.), pro­mie­niują powolne mete­ory z roju Dra­ko­nid, czyli ich radiant leży w gwiaz­do­zbio­rze Smoka. Warunki do ich wie­czor­nych obser­wa­cji nie będą dobre, bo Księ­życ będzie 3 dni po pierw­szej kwa­drze.

Dla wzbu­dze­nia nie tylko obser­wa­cyj­nych reflek­sji, po tego­rocz­nej suszy, odwo­łam się tu do spraw­dzo­nego po wie­lo­kroć w prak­tyce przy­sło­wia:

Jesień bez­desz­czowa, to zima wia­trowa

 

Wschody i zachody Słońca – paź­dzier­nik 2019 [PDF]