Spojrzenie w marcowe niebo 2020

Zamieszczony przez w dniu 01 marca 2020

Spojrzenie w marcowe niebo 2020

Adam Micha­lec, marzec 2020

 

Co marzec wypie­cze, to kwie­cień wysie­cze

powiada sta­ro­pol­skie przy­sło­wie, a zatem nie tylko dla obser­wa­cji astro­no­micz­nych życzmy sobie w tym mie­siącu bez­chmur­nego nieba. Po emo­cjach zwią­za­nych z bez­śnieżną, wietrzną i smo­gową zimą, czeka nas wresz­cie upra­gniona wio­sna. Cie­szymy się z faktu, że Słońce powoli, ale sys­te­ma­tycz­nie, wznosi się po eklip­tyce coraz wyżej i wyżej, aby wresz­cie prze­ciąć rów­nik nie­bie­ski 20 marca o godz. 04.50, w punk­cie rów­no­nocy wio­sen­nej – zwa­nym punk­tem Barana. Słońce „prze­cho­dzi” wtedy z pół­kuli połu­dnio­wej nieba na pół­nocną, ze znaku Ryb w znak Barana. Roz­pocz­nie się wów­czas astro­no­miczna wio­sna, a na ten moment, jak zwy­kle, cze­ka­li­śmy z utę­sk­nie­niem. Ze względu zaś na zja­wi­sko refrak­cji atmos­fe­rycz­nej, zrów­na­nie dnia z nocą wystąpi już 17 marca.

W Kra­ko­wie i oko­licy, w dniu 1 marca Słońce wscho­dzi o 6.22, a zacho­dzi o 17.22, zaś ostat­niego marca wscho­dzi (już według czasu let­niego) o 6.18, a zacho­dzi o 19.11, wtedy dzień będzie trwał 12 godzin i 53 minuty. Zatem w marcu w Mało­pol­sce, przy­bę­dzie dnia już o 113 minut!

Aktyw­ność magne­tyczna Słońca będzie mała, a w nocy z 28/29 marca, czeka nas zmiana czasu z zimo­wego na czas letni, powin­ni­śmy prze­sta­wić zegarki o godzinę do przodu. Rano od tej pory, wsta­jemy o godzinę wcze­śniej, ale za to będziemy mieć dłuż­sze, jasne popo­łu­dnia, które można będzie wyko­rzy­stać cho­ciażby na wio­senne spa­cery!

Ciemne bez­k­się­ży­cowe noce, dogodne do obser­wa­cji astro­no­micz­nych, będą w ostat­niej deka­dzie mie­siąca, bowiem kolej­ność faz Księ­życa w marcu będzie nastę­pu­jąca:

  • pierw­sza kwa­dra 2.III. o godz. 20.57,
  • jesz­cze zimowa peł­nia 9.III o godz. 18.48,
  • ostat­nia kwa­dra 16.III. o godz. 10.34,
  • wio­senny nów 24.III. o godz. 10.28.

Naj­bli­żej Ziemi (w pery­geum) znaj­dzie się Księ­życ 10.III. o godz. 07, a naj­da­lej od Ziemi (w apo­geum) będzie 24.III. o godz. 16. Ponadto, 1.III. i 29.III. Księ­życ zakryje pla­ne­to­idę Westę, a 18.III. Marsa i w 7 godz. póź­niej Plu­tona, ale te zja­wi­ska nie będą u nas widoczne.

Jeśli cho­dzi o pla­nety, to:

  • Mer­ku­rego będzie można zaob­ser­wo­wać ran­kiem nisko nad połu­dniowo – wschod­nim hory­zon­tem, przez cały mie­siąc, oczy­wi­ście byle przed wscho­dem Słońca. W dniu 24.III. Mer­kury będzie na nie­bie naj­da­lej od Słońca (28 stopni) w tzw. elon­ga­cji zachod­niej.
  • Wenus jako Gwiazda Wie­czorna, przez cały marzec, będzie widoczna na zachod­nim nie­bie, a 24.III. zawę­druje na nie­bie naj­da­lej od Słońca (46 stopni), będzie w tzw. elon­ga­cji wschod­niej.
  • Czer­wo­na­wego Marsa znaj­dziemy na poran­nym nie­bie, gosz­czą­cego w kon­ste­la­cji Strzelca, a potem Kozio­rożca. Ta wędrówka pla­nety na nie­bie powo­duje, iż z upły­wem wio­sen­nych dni, coraz to wcze­śniej możemy go obser­wo­wać przed wscho­dem Słońca.
  • Jowi­sza, dobrze po pół­nocy, znaj­dziemy nisko na wschod­nim nie­bie w gwiaz­do­zbio­rze Strzelca, podzi­wia­jąc przez lunetę jego gro­madkę jasnych sate­li­tów.
  • W dru­giej poło­wie nocy w gwiaz­do­zbio­rze Strzelca, widoczny będzie Saturn z impo­nu­ją­cymi pier­ście­niami.
    Pole­cam obser­wa­to­rom i miło­śni­kom kon­fi­gu­ra­cji pla­net na nie­bie, wcze­sne poranki obser­wa­cyjne, od około godz. 4 w dniach: 18/19 III., 19/20.III. oraz 20/21.III. Przy sprzy­ja­ją­cych warun­kach mete­oro­lo­gicz­nych, nawet gołym okiem, zoba­czymy na wschod­nim nie­bie zbli­że­nia czte­rech pla­net: Mer­ku­rego, Marsa, Jowi­sza i Saturna, a dodat­kowo wmie­sza się mię­dzy te pla­nety, jesz­cze roga­lik naszego Księ­życa podą­ża­ją­cego do nowiu. Warto zatem wcze­śnie wstać, by ten spek­takl zoba­czyć, bowiem nie prędko powtó­rzy się nam taka oka­zja!
  • Uran, dostępny będzie do obser­wa­cji wie­czo­rem w gwiaz­do­zbio­rze Byka, a koń­cem marca, będzie się już nam krył w pro­mie­niach Słońca.
  • Nep­tun, prze­by­wa­jący w gwiaz­do­zbio­rze Wod­nika, pojawi się nam na poran­nym nie­bie dopiero koń­cem mie­siąca, wyprze­dza­jąc nieco wschód Słońca.

W tym mie­siącu nie prze­wi­duje się jasnych komet, ani boga­tych desz­czy mete­orów, cho­ciaż 25 marca przy­pada mak­si­mum mało aktyw­nego, roz­cią­głego roju (Wir­gi­nidy), pro­mie­niu­ją­cego z oko­licy „alfy” – czyli Spiki, naj­ja­śniej­szej gwiazdy w Pan­nie. Księ­życ po wio­sen­nym nowiu, nie będzie nam prze­szka­dzał w obser­wa­cjach mak­si­mum tego roju.

Bli­skość cie­płej, jak mam nadzieję wio­sny, nie­chaj nas zachęca do ostat­nich, bez smo­go­wych, zimo­wych spa­ce­rów. Dodat­kowo zaś, wypada tylko nam życzyć bez­chmur­nego nieba, a w marcu takie pogody czę­sto u nas wystę­pują. Zatem spo­glą­da­jąc wie­czo­rem, w środku nocy lub wcze­snym ran­kiem (szcze­gól­nie 18–21.III), w roz­gwież­dżone niebo, przy­po­mnijmy sobie, jesz­cze jedno sta­ro­pol­skie przy­sło­wie:

Z wio­sną nasze nadzieje na lep­sze jutro rosną

dla­tego wszyst­kim Pań­stwu sto­sow­nej aury wio­sen­nej, ser­decz­nie życzę.

 

Wschody i zachody Słońca – marzec 2020 [PDF]