Spojrzenie w kwietniowe niebo 2020

Zamieszczony przez w dniu 04 kwietnia 2020

Spojrzenie w kwietniowe niebo 2020

Adam Micha­lec, kwie­cień 2020

 

Kiedy w kwiet­niu słonko grzeje, wtedy nikt nie zubo­żeje

To przy­sło­wie nie­stety pasuje nie tylko na Prima Apri­lis, ale wyraża przy oka­zji naszą nadzieję, na praw­dziwą wio­senną i sło­neczną aurę. Tęsk­nimy bar­dzo za takimi dniami, które powinny nam wyna­gro­dzić tego­roczne wietrzne dni zimowe. Dla­tego ogrom­nie pocie­sza­ją­cym będzie fakt, iż w tym mie­siącu Słońce nadal sys­te­ma­tycz­nie wznosi się coraz wyżej ponad rów­nik nie­bie­ski tak, że w ciągu kwiet­nia, w Mało­pol­sce, przy­bę­dzie dnia dokład­nie o 105 minut. Łatwiej też będzie się nam przy­zwy­czaić na dobre do czasu let­niego, bowiem w środę 1.IV. Słońce wscho­dzi o godz. 6.16, a zacho­dzi o 19.12. Nato­miast w ostat­nim dniu mie­siąca, wschód Słońca nastąpi już o 5.17, a zachód dopiero o 19.58, zatem ostat­niego kwiet­nia, dzień będzie trwał 14 godzin i 41 minut; będzie już dłuż­szy od naj­krót­szego dnia roku aż o 6 godzin i 36 minut, ale jesz­cze krót­szy o 102 minuty od tego naj­dłuż­szego, czerw­co­wego dnia.

Jeśli spoj­rzymy do kart histo­rii, to stwier­dzimy iż 59 lat temu, 12 kwiet­nia 1961 roku, odbył się lot Jurija Gaga­rina po orbi­cie sate­li­tar­nej Ziemi, który odbił się sze­ro­kim echem na całym świe­cie.

A na nie­bie, przez cały mie­siąc, będziemy noto­wać nie­stety raczej niską aktyw­ność magne­tyczną Słońca, bowiem nasza gwiazda znaj­duje się nadal w fazie mini­mum aktyw­no­ści tzw. jede­na­sto­let­niego cyklu. Naj­czę­ściej liczba Wolfa, czyli ilość grup plam i poje­dyn­czych plam na tar­czy Słońca, wyno­sić będzie co naj­wy­żej kilka, a naj­czę­ściej zero. Tak niska aktyw­ność Słońca powo­duje, że nie chroni ono nas swym polem magne­tycz­nym przed sil­nym i prze­ni­kli­wym pro­mie­nio­wa­niem pocho­dzą­cym z cen­trum naszej Galak­tyki. Wypada nam tylko cze­kać na prze­bu­dze­nie aktyw­no­ści Słońca, bowiem w dniu 19 kwiet­nia o godz. 23.39, wstę­puje ono w znak Byka. Ponadto, jak corocz­nie, 22 kwiet­nia będziemy obcho­dzi Świa­towy Dzień Ziemi – zatem patrząc w niebo, nie zapo­mi­najmy o naszej Błę­kit­nej Pla­ne­cie – Pla­ne­cie i jej miesz­kań­cach, któ­rzy obec­nie są obiek­tem spe­cjal­nej tro­ski!

 

 

Jeśli cho­dzi o Księ­życ, to w ostat­niej deka­dzie mie­siąca nie będzie nam prze­szka­dzał w noc­nych obser­wa­cjach nieba, bowiem kolej­ność faz Księ­życa w kwiet­niu będzie nastę­pu­jąca:

  • pierw­sza kwa­dra 1.IV. o godz. 12.21,
  • peł­nia 8.IV. o godz. 04.35,
  • ostat­nia kwa­dra 15.IV. o godz. 00.56,
  • nów 23.IV. o godz. 04.26,
  • pierw­sza kwa­dra 30.IV. o godz. 22.38.

Ponie­waż peł­nia Księ­życa w dniu 8.IV. będzie pierw­szą wio­senną peł­nią po 21.III., więc nie­dziela 12.IV. będzie Nie­dzielą Wiel­ka­nocną, zgod­nie z prze­pi­sem usta­no­wio­nym na Sobo­rze Nicej­skim w 325 roku.
Naj­bli­żej Ziemi (w pery­geum) znaj­dzie się Księ­życ 7.IV. o godz. 20, a naj­da­lej od Ziemi (w apo­geum) będzie 20.IV. o godz. 21. Ponadto Księ­życ w swej wędrówce po nie­bo­skło­nie, zakryje pla­nety kar­ło­wate: 14.IV. o pół­nocy Plu­tona, a 26.IV. o godz. 13 Westę. To dru­gie zja­wi­sko, będzie u nas widoczne, przy uży­ciu lunety.

Jeśli zaś chcemy obser­wo­wać pla­nety, to:

  • Mer­ku­rego będzie można zoba­czyć bar­dzo nisko nad hory­zon­tem, na poran­nym nie­bie, przez dwie pierw­sze dekady kwiet­nia, na nie­spełna godzinę przed wscho­dem Słońca, potem skryje się w jego pro­mie­niach, by poja­wić się w poło­wie maja na wie­czor­nym nie­bie.
  • Wenus kró­luje nie­za­gro­żona przez cały mie­siąc na wie­czor­nym nie­bie tak, aby 28.IV. wie­czo­rem, osią­gnąć mak­si­mum tego­rocz­nego bla­sku. Pole­cam obser­wa­to­rom tę wie­czorną eks­po­zy­cję Wenus.
  • Czer­wo­nawy Mars i olbrzymy gazowe JowiszSaturn, wscho­dzą w kwiet­niu dopiero po pół­nocy, a zatem będą nam dostępne do obser­wa­cji tylko w dru­giej poło­wie nocy.
  • Pla­netę Uran możemy obser­wo­wać przez pierw­sze trzy tygo­dnie kwiet­nia na wie­czor­nym nie­bie w gwiaz­do­zbio­rze Barana, potem skryje się w pro­mie­niach zorzy wie­czor­nej.
  • Nep­tun, prze­bywa w Wod­niku, a możemy go obser­wo­wać przez lunetę ran­kiem, krótko przed świ­tem. W dniu 19.IV. zbliży się do tej pla­nety Księ­życ, na odle­głość 4 stopni. Wtedy nie­stety będzie już bar­dzo jasno.

 

Od 15 do 25 kwiet­nia pro­mie­niują mete­ory z roju kwiet­nio­wych Liry­dów. Radiant mete­orów leży w pobliżu Wegi, naj­ja­śniej­szej gwiazdy w gwiaz­do­zbio­rze Liry. Mak­si­mum aktyw­no­ści (do 30 prze­lo­tów na godzinę) przy­pada na noc 22/23 kwiet­nia. W tym roku warunki do ich obser­wa­cji są bar­dzo dobre, Księ­życ będzie w nowiu.

Do Słońca zbliża się kometa C/2019Y4 (Atlas), obec­nie w gwiaz­do­zbio­rze Wiel­kiej Niedź­wie­dzicy, a być może w maju będzie ona widoczna gołym okiem.

Oto tylko naj­waż­niej­sze zja­wi­ska na nie­bie, które pole­cał­bym do obser­wa­cji przy oka­zji wio­sen­nych spa­ce­rów, oczy­wi­ście przy bez­chmur­nym nie­bie, czego wszyst­kim Pań­stwu ser­decz­nie życzę, jed­no­cze­śnie przy­po­mnijmy, nie tylko dla utru­dzo­nych rol­ni­ków, opty­mi­styczne sta­ro­pol­skie przy­sło­wie:

Gdy w końcu kwiet­nia deszcz porosi, bło­go­sła­wień­stwo polom przy­nosi

 

 

Wschody i zachody Słońca – kwie­cień 2020 [PDF]