Pierwszy krok w chmurach

Zamieszczony przez w dniu 06 grudnia 2018

Pierwszy krok w chmurach

We czwar­tek 29 listo­pada 2018 roku po raz pierw­szy uda­li­śmy się wraz z Janu­szem Nice­wi­czem poza MOA, aby zapre­zen­to­wać seans w naszym nowym prze­no­śnym pla­ne­ta­rium. Miej­scem gdzie roz­ło­ży­li­śmy namiot była salka para­fialna na osie­dlu Jazy w Nie­po­ło­mi­cach, zaś oka­zją ku temu były Andrzejki dla dzieci, orga­ni­zo­wane przez firmę Fit&Well. Co prawda salka oka­zała się nieco zbyt niska – zabra­kło około 10 cen­ty­me­trów do wyma­ga­nej wyso­ko­ści, ale nie prze­szko­dziło to w bez­piecz­nym i sta­bil­nym roz­ło­że­niu namiotu.

 

Namiot pla­ne­ta­rium pra­wie gotowy

Całość była gotowa już po pół godzi­nie od przy­jazdu, i tyle też czasu należy zare­zer­wo­wać na imprezy wyjaz­dowe, żeby wszystko przy­go­to­wać jak należy i bez zbyt­niego pośpie­chu. Nie dys­po­nu­jemy jesz­cze sta­no­wi­skiem dla pre­le­genta – nawet nie ma jesz­cze kon­cep­cji jak miało by wyglą­dać, stąd Janusz tym razem nie miał łatwego zada­nia.

 

Pozy­cja pro­wa­dzą­cego nie była kom­for­towa

Na szczę­ście nawet ta trud­ność nie sta­no­wiła istot­nej prze­szkody i seans odbył się jak należy. W namio­cie zmie­ściło się około trzy­dzie­ściorga dzie­cia­ków w róż­nym wieku, nie­któ­rym towa­rzy­szyli rodzice, zatem było naprawdę cia­sno.

 

Wcho­dze­nie do wnę­trza namiotu w ordynku wyma­gało asy­sty, stąd koniecz­ność obec­no­ści przy takich oka­zjach co naj­mniej dwojga pro­wa­dzą­cych.

Odgłosy dobie­ga­jące z wnę­trza świad­czyły dobit­nie o tym, że mło­dzi widzo­wie ogrom­nie prze­ży­wają fakt pierw­szego zetknię­cia się z tą formą popu­la­ry­za­cji astro­no­mii. Sądzę, że te emo­cje zapa­mię­tają na długo i jesz­cze nie­je­den raz zechcą je odświe­żyć, odwie­dza­jąc naszą pla­cówkę.

 

Grze­gorz Sęk