Dane nam było Księżyca częściowe zaćmienie”

Posted by on 19 lipca 2019

„Dane nam było Księżyca częściowe zaćmienie”

Rok 2019 zaofe­ro­wał nam dwa zaćmie­nia Księ­życa. Cał­ko­wite miało miej­sce 21 stycz­nia nad ranem i czę­ściowe 16 lipca wie­czo­rem. I wła­śnie z tej oka­zji nauczy­ciele Mło­dzie­żo­wego Obser­wa­to­rium Astro­no­micz­nego w Nie­po­ło­mi­cach, zor­ga­ni­zo­wali obser­wa­cje połą­czone z poka­zami i wykła­dami na tere­nie przy Kopcu Grun­waldz­kim w Niepołomicach.

Przy oka­zji obcho­dzi­li­śmy 50-tą rocz­nicę startu rakiety Saturn V misji Apollo 11. Misji, w któ­rej trójka astro­nau­tów – Neil Arm­strong, Buzz Aldrin i Michael Col­lins poko­nali pra­wie 400 000 km by dotrzeć do Księ­życa. Po trwa­ją­cym trzy dni locie i bez­piecz­nym lądo­wa­niu Neil i Buzz zeszli na powierzch­nię Księ­życa. W tym cza­sie Michael orbi­to­wał wokół Srebr­nego Globu. Po ponad 21 godzi­nach spę­dzo­nych na Księ­życu, doko­wa­niu na orbi­cie oko­łok­się­ży­co­wej, cała trójka bez­piecz­nie wró­ciła na Ziemię.

Nasz wie­czór księ­ży­cowy roz­po­czął się wie­czo­rem wykła­dem dra Wal­de­mara Ogłozy, w któ­rym wyja­śnił, o co cho­dzi z tymi zaćmie­niami. Do dys­po­zy­cji odwie­dza­ją­cych były tele­skopy i lor­netki a dla naj­młod­szych kącik pla­styczny, gry i zabawy. Jak wynika z Praw Murphy’ego:, „jeśli jest jakieś zja­wi­sko na nie­bie to są też i chmury” – tak było i tym razem. Faza mak­sy­malna skryła się za chmu­rami, ale przed i po dało się zoba­czyć zaćmiony Księ­życ. Krótki pokaz nieba przy uży­ciu wskaź­nika lase­ro­wego w wyko­na­niu Janu­sza dopeł­nił wie­czoru, a prze­lot ISS wywarł wiel­kie wra­że­nie na odwie­dza­ją­cych. Jed­nak nie tele­skopy, nie wykład, nie pokazy, nie warsz­taty a luźne roz­mowy i aneg­doty były naj­bar­dziej cenione przez odwie­dza­ją­cych. Dzię­ku­jemy wszyst­kim za przy­by­cie i zapra­szamy za rok… a nie, cze­kaj, zapra­szamy 11 sierp­nia na Rynek w Nie­po­ło­mi­cach. Wie­czór z Księ­ży­cem, fil­mem i Perseidami…

 

Grze­gorz zama­wia prze­lot ISS

 

Rzut okiem na niebo i okolicę

 

Neil Arm­strong czy Buzz Aldrin?

 

O tu lądowali…

 

Magik w akcji, czyli Wal­de­mar w swoim żywiole

 

I pomy­śleć, że 608 lat temu z tego miej­sca Jagiełło wyru­szył do Krakowa

 

Zabawa w cho­wa­nego, czyli co to za kształt?

 

Ide­al­nie i na czas

 

Szkoda, że nie całkowite

 

Nasza tym­cza­sowa baza

 

Zostali naj­wy­tr­walsi

 

Janusz Nice­wicz
foto­gra­fie: Łukasz Maślaniec