Czas letni – co to takiego?

Zamieszczony przez w dniu 27 marca 2020

Czas letni – co to takiego?

W marcu o godzinę cof­nijmy zegary
Będzie dłu­żej jasno, to nie żadne czary
Godzinę zabraną ze snu drogi smyku
Będziesz mógł ode­spać sobie w paź­dzier­niku

 

Kto lubi zmianę czasu? Po co to wymy­ślono? Czy bez zmiany czasu będzie lepiej?

Głów­nym powo­dem zamie­sza­nia jest fakt, że godziny naszej aktyw­no­ści nie są syme­trycz­nie roz­miesz­czone wzglę­dem połu­dnia. Gdy­by­śmy wsta­wali o 4 rano i cho­dzili spać o 20, to połu­dnie wypa­da­łoby w środku naszej szes­na­sto­go­dzin­nej aktyw­no­ści i żadna zmiana czasu nie byłaby nigdy wymy­ślona. My jed­nak wolimy dłu­żej pospać i dłu­żej posie­dzieć sobie wie­czo­rami. Cisza nocna obo­wią­zuje od 22 do 6 rano.

Angiel­ska nazwa Day Light Saving Time, czyli czas oszczę­dza­nia świa­tła dzien­nego dobrze oddaje powód wpro­wa­dze­nia zmian. Na naszych sze­ro­ko­ściach geo­gra­ficz­nych dłu­gość dnia zmie­nia się od 8 do 16 godzin. Zatem poja­wia się latem taka sytu­acja, że rano jest już jasno kiedy my jesz­cze śpimy, a wie­czo­rem jesz­cze w cza­sie naszej aktyw­no­ści robi się ciemno i musimy zapa­lać świa­tło. W cza­sach, gdy naj­wię­cej ener­gii w gospo­dar­stwach domo­wych pochła­niało oświe­tle­nie, wymy­ślono spo­sób na oszczęd­ność. Prze­sta­wia­jąc zegary prze­su­nięto godziny ludz­kiej aktyw­no­ści tak, by wyko­rzy­stać świa­tło poranka i nie zuży­wać ener­gii wie­czo­rem.

Oczy­wi­ście utrzy­my­wa­nie tego czasu przez cały rok wyda­wało się być nie potrzebne, gdyż zimą dzień jest na tyle krótki, że musimy świe­cić świa­tło i rano i wie­czo­rem. Dla­tego wpro­wa­dzono powrót do czasu pod­sta­wo­wego (czyli zimo­wego). Zauważmy, że pozo­sta­wa­nie zimą w cza­sie let­nim zatrzy­muje oszczęd­no­ści w oświe­tle­niu ale nie powo­duje żad­nych dodat­ko­wych strat ener­ge­tycz­nych.

Dziś, gdy oświe­tle­nie jest tylko drob­nym ułam­kiem domo­wego zuży­cia ener­gii warto się zastanowić,czy zmiana czasu jest potrzebna i w jakim cza­sie powin­ni­śmy funk­cjo­no­wać.

Jakie zatem mamy zalety i wady zmiany czasu ?

Zalety:

  • aktyw­ność lepiej dopa­so­wana do oświe­tle­nia, jest to ważne dla wszyst­kich pra­cu­ją­cych na wol­nym powie­trzu (rol­nic­two, trans­port, budowy itp.)
  • oszczęd­ność prądu na oświe­tle­niu. Uwaga! Doty­czy to tylko lamp pra­cu­ją­cych wie­czo­rem i wyłą­cza­nych na noc. Nie doty­czy oświe­tle­nia ulicz­nego pra­cu­ją­cego całą noc, no bo czas trwa­nia nocy nie zależy od czasu jakiego uży­wamy. I jesz­cze jedna uwaga, sto­so­wa­nie zmian czasu byłoby znacz­nie efek­tyw­niej­sze, gdyby zamiast lamp cało­noc­nych świe­cić tylko wtedy, gdy potrzeba. W nie­któ­rych kra­jach wpro­wa­dzono wyga­sza­nie oświe­tle­nia rekla­mo­wego, (w godzi­nach 1:00 – 4:00), czy obni­ża­nie poziomu oświe­tle­nia ulicz­nego (wyga­sza­nia co 2 lampa lub zmniej­sze­nie jasno­ści) w podob­nych godzi­nach.
  • oszczęd­ność na kli­ma­ty­za­cji. Przy zmia­nie czasu uru­cho­mie­nie kli­ma­ty­za­to­rów nastę­puje nieco póź­niej.

 

Wady:

  • zamie­sza­nie zwią­zane z orga­ni­za­cją dnia, roz­kła­dów jazdy itp.
  • sko­kowe prze­sta­wie­nie aktyw­no­ści ludzi

 

Pozo­sta­nie w cza­sie let­nim spo­wo­duje co prawda latem oszczęd­no­ści opi­sane powy­żej, ale zimą o poranku nasza aktyw­ność będzie znacz­nie gorzej dopa­so­wana do godzin świa­tła. W szcze­gól­no­ści należy pamię­tać, że np. poranny szczyt komu­ni­ka­cyjny (np. dowóz dzieci do szkoły) będzie się odby­wał po ciemku. Wszyst­kie osoby pra­cu­jące w nocy a w szcze­gól­no­ści praca od zmierz­chu do świtu (np. astro­no­mo­wie) będą mieli więk­sze pro­blemy z prze­sta­wia­niem się na rytm pracy na noc­nej zmia­nie.
Pozo­sta­nie w cza­sie zimo­wym (czyli naszym cza­sie pod­sta­wo­wym) ozna­cza straty w ener­gii na lam­pach świe­cą­cych tylko wie­czo­rem. Bar­dzo zresztą nie­wiel­kie, gdyż pozo­stałe urzą­dze­nia domowe: ogrze­wa­nie, kuchenki, lodówki, pralki, itp. pochła­nia­jące znacz­nie wię­cej ener­gii, nie pod­le­gają oszczęd­no­ściom czasu let­niego.

Nazwa „czas letni” koja­rzy nam się z waka­cjami, cie­płem, dłu­gimi i jasnymi wie­czo­rami, ale musimy pamię­tać, że gdy czas letni będzie obo­wią­zy­wał zimą, to ozna­cza wsta­wa­nie i drogę do pracy w ciem­no­ściach.

 

Wal­de­mar Ogłoza