Astrowarsztaty w Ożennej – część II

Zamieszczony przez w dniu 06 lutego 2020

Astrowarsztaty w Ożennej – część II

Zgod­nie z zapo­wie­dzią opi­suję zdję­cia wyko­nane przez Mate­usza Win­daka w trak­cie dzie­wią­tych Zimo­wych Warsz­ta­tów Astro­fo­to­gra­fii w Ożennej.

Pierw­sze przed­sta­wia górną z naszego punktu widze­nia część gwiaz­do­zbioru Oriona. Domi­nują: czer­wo­nawa Betel­geza, nieco jaśniej­sza, błę­kitna Bel­la­trix oraz trzy gwiazdy z tak zwa­nego pasa – Alni­tak, Alni­lam oraz Min­taka. Tuż nad tą ostat­nią prze­biega rów­nik nie­bie­ski, zatem widoczny na zdję­ciu obszar śmiało możemy nazwać pół­nocną czę­ścią gwiaz­do­zbioru Oriona. Obraz zaska­kuje róż­no­rod­no­ścią widocz­nych obiek­tów – kilka bar­dzo jasnych gwiazd, jasne i ciemne pasma gazu oraz nie­prze­brana mno­gość sła­bych, róż­no­barw­nych kro­pek. Każda z nich to gwiazda nale­żąca do Galak­tyki, czyli znaj­du­jąca się nie dalej niż kil­ka­dzie­siąt lat świetl­nych od nas.
Naj­bliż­szą nam jest Bel­la­trix – jej odle­głość to tylko 252 lata świetlne. Tych gwiazd sła­bych, odle­glej­szych, jest na całym zdję­ciu – tak, poli­czy­łem to – ponad 325 tysięcy. Powierzch­nia całego zdję­cia to 120 stopni kwa­dra­to­wych, czyli zale­d­wie trzy tysięczne całej sfery nie­bie­skiej. Czer­wo­nawe włók­ni­ste pasmo prze­bie­ga­jące w poprzek zdję­cia to frag­ment tak zwa­nej pętli Bar­narda. Two­rzą ją chmury rzad­kiego gazu będą­cego mie­sza­niną ato­mów wodoru oraz czą­ste­czek H2 z bar­dzo nie­wielką domieszką innych pier­wiast­ków. Przy­pusz­czal­nie jest to cią­gle roz­sze­rza­jąca się pozo­sta­łość po wybu­chu gwiazdy super­no­wej sprzed dwóch milio­nów lat. Gaz ten pomimo niskiej tem­pe­ra­tury świeci na czer­wono, pobu­dzany do tego pro­mie­nio­wa­niem ultra­fio­le­to­wym wysy­ła­nym przez młode, gorące gwiazdy znaj­du­jące się w Wiel­kiej Mgła­wicy w Orio­nie M42.
Na dole zdję­cia, w oko­licy gwiazdy Alni­tak, widoczna jest nieco dalej poło­żona w prze­strzeni Mgła­wica Pło­mień. Ciemne pasemka roz­siane tu i ówdzie na zdję­ciu to obłoki pyłu, prze­sła­nia­jące w świe­tle widzial­nym obszary poło­żone za nimi.

 

Ory­gi­nalne zdję­cie oko­licy gwiaz­do­zbioru Oriona

 

Ani­ma­cja z nazwami obiektów

 

Na foto­gra­fię zło­żyło się kil­ka­na­ście eks­po­zy­cji wyko­na­nych przy pomocy apa­ratu Nikon D750 z jasnym obiek­ty­wem Samy­ang 135 f/2, a zestaw był pro­wa­dzony za ruchem sfery nie­bie­skiej przy pomocy nie­wiel­kiego mon­tażu para­lak­tycz­nego iOp­tron Sky­Trac­ker, współ­pra­cu­ją­cego ze zwy­kłym sta­ty­wem fotograficznym.

Na szcze­gólną uwagę zasłu­guje jedno z takich pase­mek, oto­czone nie­bie­skawą poświatą. To roz­le­gły zespół obiek­tów, naj­ja­śniej­szy z nich nosi numer 78 w kata­logu Mes­siera i nazy­wany jest także „Kac­per, przy­ja­zny duszek”. Mgła­wicę tę two­rzy chmura zim­nego wodoru, która nie świeci wła­snym świa­tłem, a tylko odbija pro­mie­nio­wa­nie zawar­tych wewnątrz niej mło­dych, błę­kit­nych olbrzy­mów. W pobliżu nieco sła­biej świeci mgła­wica ska­ta­lo­go­wana pod nazwą NGC2071, a tuż obok jesz­cze wyróż­niono NGC2067. Cały ten obszar obfi­tuje w gęste chmury pyłu i sta­nowi matecz­nik dla nowo powsta­ją­cych gwiazd.

 

Zespół mgła­wic refleksyjnych 

 

Ani­ma­cja z nazwami obiektów

 

Serię zdjęć wyko­nano mono­chro­ma­tyczna kamerą CCD ATIK 383L+ z kołem fil­tro­wym, umiesz­czoną w ogni­sku tele­skopu New­tona 200/1000, pro­wa­dzo­nym mon­ta­żem NEQ6.

Poprzed­nie zdję­cia przed­sta­wiały obiekty nale­żące do Drogi Mlecz­nej. Kolejne zdję­cie uwi­dacz­nia zespół bli­skich (odle­głość to około 60 milio­nów lat świetl­nych) galak­tyk, znany jako Łań­cuch Mar­ka­riana. Według naszej wie­dzy sie­dem, a być może nawet osiem z nich (te opi­sane więk­szą czcionką) uło­żo­nych w cha­rak­te­ry­styczną struk­turę two­rzą układ zwią­zany gra­wi­ta­cyj­nie. Oprócz tego można dostrzec jesz­cze pra­wie 100 wyraź­nych i mniej wyraź­nych mgie­łek, każda z nich to galak­tyka, czyli zbio­ro­wi­sko skła­da­jące się z miliar­dów gwiazd i zawie­ra­jące sporo gazu oraz pyłu. Wszyst­kie one należą do Gro­mady Galak­tyk w Pan­nie, która w sumie zawiera około 2 000 obiek­tów. Nasza Galak­tyka wraz z Grupą Lokalną przy­na­leży do Super­gro­mady, któ­rej naj­więk­szym obiek­tem jest wła­śnie Gro­mada Galak­tyk w Pan­nie, tak więc widzimy naszych kosmicz­nych sąsiadów.

 

Łań­cuch Markariana

 

Ani­ma­cja z nazwami obiektów

 

Ta czarno-biała foto­gra­fia powstała przez zło­że­nie kil­ku­dzie­się­ciu poje­dyn­czych eks­po­zy­cji wyko­na­nych chło­dzoną kamerką ASI 1600 umiesz­czoną w ogni­sku refrak­tora TS 65/420, pra­cu­ją­cego na mon­tażu para­lak­tycz­nym CEM25EC.

 

Przy­kłady powyż­sze poka­zują moż­li­wo­ści, jakie daje doświad­czo­nym obser­wa­to­rom niebo wolne od zaświe­tle­nia, wła­śnie takie jakie mie­li­śmy w Ożen­nej. Takiego też spo­dzie­wamy się w pobli­skiej Rado­cy­nie, gdzie na początku lipca urzą­dzimy kolejną Let­nią Szkołę Euro­pej­skiego Sto­wa­rzy­sze­nia do Spraw Edu­ka­cji Astronomicznej.

 

Grze­gorz Sęk