Zielona Góra, Sejmik i tradycje winiarskie

Zamieszczony przez w dniu 17 października 2019

Zielona Góra, Sejmik i tradycje winiarskie

Na XXVI Ogól­no­pol­ski Sej­mik Pla­có­wek Wycho­wa­nia Pozasz­kol­nego jecha­łem tro­chę bez prze­ko­na­nia, ale za to z przy­go­to­wa­nym krót­kim wystą­pie­niem wpi­su­ją­cym się w tema­tykę obrad. Moty­wem prze­wod­nim bowiem było „Roz­wi­ja­nie zdol­no­ści poznaw­czych i arty­stycz­nych dzieci i mło­dzieży. Metody i nowe obszary oddzia­ły­wań pla­có­wek wycho­wa­nia pozasz­kol­nego w śro­do­wi­sku.” A taką wła­śnie nową metodą roz­wi­ja­nia zdol­no­ści poznaw­czych naszych uczniów jest udział w kam­pa­niach foto­gra­fo­wa­nia powierzchni Ziemi z pokładu Mię­dzy­na­ro­do­wej Sta­cji Kosmicz­nej, co jest moż­liwe poprzez uczest­nic­two w pro­jek­cie „Sally Ride EarthKAM@Space Camp”.

Przy­wio­złem ze sobą sześć repre­zen­ta­tyw­nych plansz z wystawy „Wszyst­kie kolory żywej Ziemi”, a także wiel­ko­for­ma­towy pla­kat przed­sta­wia­jący udział w tym przed­się­wzię­ciu kilku pla­có­wek z całej Pol­ski.
Obrady odby­wały się w nowo otwar­tym, obszer­nym i funk­cjo­nal­nym budynku tam­tej­szego Domu Har­ce­rza, tam też w holu przed wej­ściem do auli pre­zen­to­wa­łem przy­wie­zione mate­riały.

Pierw­szego dnia, czyli we środę 2 paź­dzier­nika odbyły się dwa wykłady, z któ­rych ten drugi nosił długi i nic nie mówiący tytuł, a oka­zał się być bar­dzo emo­cjo­nalną wyprawą w głąb oso­bi­stych doświad­czeń pre­le­gentki. Forma i treść tego wykładu wywarły wiel­kie wra­że­nie na słu­cha­czach. Po połu­dniu z podzi­wem obej­rze­li­śmy wido­wi­sko sce­niczne wyko­nane przez uczest­ni­ków zajęć w Domu Har­ce­rza – od naj­młod­szych, jesz­cze w wieku przed­szkol­nym, aż po będą­cych u progu doro­sło­ści. Wie­czo­rem zapro­szono nas na uro­czy­ste przy­ję­cie, które odbyło się we wspa­nia­łym budynku oka­za­łej pal­miarni, gdzie pośród egzo­tycz­nej roślin­no­ści uczest­nicy Sej­miku mogli oddać się swo­bod­nej kon­wer­sa­cji przy wykwint­nych potra­wach.

Czwar­tek 3 paź­dzier­nika poświę­cony był na zaję­cia warsz­ta­towe, a mnie dodat­kowo udało się jesz­cze odwie­dzić Pla­ne­ta­rium Wenus. Po połu­dniu zwie­dzi­li­śmy z prze­wod­niczką cen­trum Zie­lo­nej Góry. W trak­cie spa­ceru co i rusz poja­wiała się tema­tyka winiar­ska, bowiem rejon ten sły­nie z uprawy wino­ro­śli co naj­mniej od trzy­na­stego wieku. Wie­czorne spo­tka­nie i kola­cja odbyły się w nie­od­le­głej Ochli, w tam­tej­szym Muzeum Etno­gra­ficz­nym. I znowu atmos­fera sprzy­jała swo­bod­nej wymia­nie zdań, z czego korzy­stano do woli.

W pią­tek 4 paź­dzier­nika w trak­cie obrad ple­nar­nych mia­łem swoje wystą­pie­nie, po czym pod­su­mo­wano prze­bieg Sej­miku. Wysto­so­wano rów­nież, wzo­rem kole­ża­nek i kole­gów z Kra­kowa, pismo do Mini­stra Edu­ka­cji w spra­wie nie zała­twio­nej od lat, a doty­czą­cej wyma­gań for­mal­nych od nauczy­cieli przed­mio­tów arty­stycz­nych i tre­ne­rów spor­to­wych. Po zamknię­ciu obrad spa­ko­wa­łem wystawę i uda­łem się do Wro­cła­wia, ale o tym będzie w kolej­nym wpi­sie.

 

Wystawa plansz pro­jektu Ear­th­KAM

 

Pla­kat pro­mu­jący pro­jekt Ear­th­KAM

 

Rzeźba kine­tyczna obok Pal­miarni – u nas przed nowym budyn­kiem byłaby jak zna­lazł

 

Zbio­rowe zdję­cie uczest­ni­ków sej­miku, Wasz przed­sta­wi­ciel na sza­rym końcu

 

Wasz przed­sta­wi­ciel na posie­dze­niu ple­nar­nym

 

Kolo­rowa fon­tanna zachęca do podzi­wia­nia

 

Grze­gorz Sęk