Rozkład jazdy ciał niebieskich w 2018 roku

Zamieszczony przez w dniu 30 grudnia 2017

Rozkład jazdy ciał niebieskich w 2018 roku

Tak oto kolejny raz, znów sta­jemy u progu Nowego Roku. Będzie to rok, w któ­rym nadal pra­gniemy trzy­mać się porządku, w miarę dosko­na­łego, a obser­wu­jąc nie­bo­skłon, nie­za­leż­nie od przy­szło­rocz­nych wyda­rzeń na Ziemi, wszystko będzie prze­bie­gało według kla­sycz­nych praw astro­no­mii, mate­ma­tyki i fizyki, zna­nych ludz­ko­ści – lepiej lub gorzej – od wielu stu­leci.

Cze­kają nas, w 2018 roku, zja­wi­ska okre­sowe i nie­spo­dzie­wane. Tych dru­gich, czę­sto naj­cie­kaw­szych i wywo­łu­ją­cych nie tylko u astro­no­mów dreszcz emo­cji, nadal nie można wcze­śniej dokład­nie prze­wi­dzieć.
Nato­miast ze zja­wisk okre­so­wych, a mimo to zawie­ra­ją­cych zawsze w sobie choć odro­binę tajem­ni­czo­ści, wystą­pią w tym roku trzy czę­ściowe zaćmie­nia Słońca: 15 lutego, 13 lipca i 11 sierp­nia, które nie będą widoczne w Pol­sce.
Wystą­pią też dwa cał­ko­wite zaćmie­nia Księ­życa: 31 stycz­nia i 27 lipca. To stycz­niowe zja­wi­sko, będzie nie­wi­doczne w Pol­sce. Zaćmie­nie lip­cowe zaś, będzie w Pol­sce widoczne dopiero od fazy mak­si­mum (godz. 20.22), bowiem u nas, Księ­życ wzej­dzie cał­ko­wi­cie zaćmiony o godz. 20.23, a koniec tej fazy nastąpi o godz. 21.14, zaś koniec fazy czę­ścio­wej o 22.20. Zatem warunki do obser­wa­cji tego waka­cyj­nego zja­wi­ska nie będą łatwe, ale warto je obser­wo­wać, bowiem będzie to naj­dłuż­sze cał­ko­wite zaćmie­nie Księ­życa w XXI wieku, a będzie trwało aż 104 minuty.

Jeśli zaś cho­dzi o naszą gwiazdę dzienną, to jej aktyw­ność magne­tyczna będzie niska, w fazie bli­skiej do mini­mum 24 cyklu, a zatem powoli, przez naj­bliż­sze 2–3 lata, będzie zmie­rzać ona do mini­mum i wtedy nie będzie plam, czyli sil­nych pół magne­tycz­nych w fotos­fe­rze Słońca. Należy się jed­nak zawsze liczyć, ze spo­ra­dycz­nym wzro­stem lub nagłym spad­kiem jego aktyw­no­ści, co może pocią­gnąć za sobą powsta­wa­nie roz­ma­itych zja­wisk geo­fi­zycz­nych i zabu­rzeń nie tylko w pogo­dzie kosmicz­nej. Dla bar­dziej zain­te­re­so­wa­nych – szcze­góły można zna­leźć  na spe­cjal­nej stro­nie.

Spo­glą­da­jąc z zain­te­re­so­wa­niem w Rocz­nik Astro­no­miczny, dowia­du­jemy się jakie waż­niej­sze zja­wi­ska nie­bie­skie cze­kają nas w 2018 roku, które zostały pre­cy­zyj­nie obli­czone na pod­sta­wie wcze­śniej­szych obser­wa­cji astro­no­micz­nych. Wio­sna, na którą cze­kamy zawsze z utę­sk­nie­niem, roz­pocz­nie się 20 marca o godz. 17.15, Lato: 21 czerwca o godz. 12.07, Jesień: 23 wrze­śnia o godz. 03.54, a Zima: 21 grud­nia o godz. 23.23.

W dniu 3 stycz­nia o godz. 07:00, Zie­mia w swym rocz­nym ruchu po orbi­cie elip­tycz­nej będzie naj­bli­żej Słońca, czyli w pery­he­lium, w odle­gło­ści od niego nie­wiele ponad 147 mln km. Będzie się wtedy Zie­mia poru­szała naj­szyb­ciej w 2018 roku na swej orbi­cie, bo z pręd­ko­ścią 30,27 km/sekundę, czyli prawie 109 000 km/godzinę. Jest to dla nas pocie­sza­jący znak, że dnia będzie przy­by­wało coraz szyb­ciej.
W Nowy Rok, Słońce wzej­dzie o godz. 7.38, a zaj­dzie o 15.49 – zatem dzień będzie trwał 8 godz. 11 minut i będzie już dłuż­szy od naj­krót­szego dnia roku o 6 minut, co wszyst­kich powinno napa­wać opty­mi­zmem.
Na pocie­sze­nie pra­gnę też przy­po­mnieć, że Zima kalen­da­rzowa na naszej pół­kuli, przy­naj­mniej teo­re­tycz­nie, jest naj­krót­szą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W prak­tyce, jak wiemy, bywa z nią róż­nie, bowiem ma swoje kaprysy. Nato­miast Zie­mia będzie w aphe­lium (naj­da­lej od Słońca – pra­wie 153 mln km) w dniu 6 lipca o godz. 19.
Zmiana czasu z zimo­wego na letni, w ramach Unii Euro­pej­skiej, czeka nas 24/25 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środ­kowo-euro­pej­ski w nocy 27/28 paź­dzier­nika.

Jeśli zaś cho­dzi o święta ruchome, to w 2018 roku, Popie­lec wypada 14.II., Wiel­ka­noc przy­pad­nie 1.IV., czyli w pierw­szą nie­dzielę po pierw­szej wio­sen­nej pełni Księ­życa, ta zaś będzie o godz. 14.37 w sobotę 31.III., Zie­lone Świątki 20.V., a Boże Ciało 31.V.

Księ­życ powita Nowy Rok w pery­geum, podą­ża­jąc przy tym do pełni, a zakoń­czy 2018 rok w fazie po ostat­niej kwa­drze. Ponadto, tar­cza Księ­życa będzie zakry­wać: Marsa i Saturna, a z pla­net kar­ło­wa­tych Plu­tona (2x), Westę (3x) i Junonę, zaś z gwiazd Alde­ba­rana (8x) naj­ja­śniej­szą gwiazdę w kon­ste­la­cji Byka i Regu­lusa (5x) naj­ja­śniej­szą gwiazdę w gwiaz­do­zbio­rze Lwa. Nie­stety, te nie­zmier­nie cie­kawe zja­wi­ska, nie będą u nas widoczne.
W tym roku kil­ka­dzie­siąt ska­ta­lo­go­wa­nych komet okre­so­wych powróci do pery­he­lium (punkt ich orbity naj­bliż­szy Słońca), lecz nie­stety, będą one widoczne tylko przez tele­skop.

Jeśli cho­dzi o pla­nety to:

  • Mer­ku­rego, który zawsze wędruje na nie­bie bli­sko Słońca, można zaob­ser­wo­wać nisko nad hory­zon­tem, na wschod­nim nie­bie o świ­cie, lub na zacho­dzie o zmierz­chu. Jeśli pogoda obser­wa­cyjna nam dopi­sze, to naj­ła­twiej będzie go można dostrzec przed wscho­dem Słońca – począt­kiem stycz­nia, koń­cem sierp­nia i w poło­wie grud­nia. Zaś wie­czo­rem, naj­lep­sze warunki do jego obser­wa­cji, będą w poło­wie marca.
  • Wenus, w roli Gwiazdy Wie­czor­nej, wystąpi od połowy marca, aż do połowy paź­dzier­nika. Zaś wspa­niale błysz­czącą Wenus jako Jutrzenkę, będzie można podzi­wiać od początku listo­pada, aż do wio­sny 2019. W pozo­sta­łych okre­sach, skryje się ona w pro­mie­niach Słońca. Ponadto, 5.III. o godz. 19 doj­dzie do koniunk­cji, czyli zbli­że­nia na nie­bie Wenus z Mer­ku­rym. Doj­dzie ponadto do ich wza­jem­nych zbli­żeń 18.III i 14.X., ale nie będą one u nas widoczne.
  • Mars, od początku roku widoczny jest na poran­nym nie­bie, stop­niowo prze­dłu­ża­jąc swą obec­ność na noc­nym nie­bie, a 27 lipca będzie w opo­zy­cji, więc widoczny będzie przez całą noc, zaś od początku grud­nia tylko na wie­czor­nym nie­bie. Czer­wo­nawy Mars w swej rocz­nej wędrówce po nie­bo­skło­nie będzie w koniunk­cji z Jowi­szem (7.I. o godz. 5 w odle­gło­ści 0.2 stop­nia), a 10.II. będzie w koniunk­cji z Anta­re­sem naj­ja­śniej­szą gwiazdą w Skor­pio­nie.
  • Jowisz, będzie mógł być obser­wo­wany od początku roku w gwiaz­do­zbio­rze Wagi i to przez więk­szą część nocy. W dniu 9.V. będzie w opo­zy­cji do Słońca i wtedy będziemy go mogli obser­wo­wać przez całą noc. Od początku sierp­nia będzie widoczny tylko na wie­czor­nym nie­bie, a następ­nie w poło­wie listo­pada skryje się w pro­mie­niach zacho­dzą­cego Słońca. Pojawi się nam w dru­gim tygo­dniu grud­nia na poran­nym nie­bie, w gwiaz­do­zbio­rze Skor­piona, gdzie pozo­sta­nie do końca roku. Jowisz będzie w koniunk­cji z Mer­ku­rym 30.X. o godz. 05 i 21.XII. o godz. 16, oraz z Mar­sem 7.I. o godz. 5.
  • Saturn, od dru­giego tygo­dnia stycz­nia będzie widoczny na poran­nym nie­bie, poprze­dza­jąc wschód naszej gwiazdy, gosz­cząc w gwiaz­do­zbio­rze Strzelca przez cały rok, gdzie 27.VI. będzie w opo­zy­cji do Słońca i wtedy można go będzie obser­wo­wać przez całą noc. Od końca wrze­śnia, aż do połowy grud­nia będzie dostępny do obser­wa­cji na wie­czor­nym nie­bie. Potem skryje się za Słoń­cem, by poja­wić się na poran­nym nie­bie, ale dopiero po Nowym Roku. Saturn będzie w koniunk­cji z Mer­ku­rym 13.I. o godz. 8, i z Mar­sem 2.IV. o godz.14.
  • Uran od początku roku będzie widoczny na wie­czor­nym nie­bie w gwiaz­do­zbio­rze Ryb, w któ­rym to pozo­sta­nie do końca roku. Koń­cem marca nastąpi jego złą­cze­nie ze Słoń­cem, aby się nam poja­wić w poło­wie maja na poran­nym nie­bie, wydłu­ża­jąc stop­niowo okres prze­by­wa­nia nad hory­zon­tem. W opo­zy­cji będzie 24.X., a od początku grud­nia, widoczny będzie na nie­bie od wie­czora, w pierw­szej poło­wie nocy.
  • Nep­tun cały rok spę­dzi w gwiaz­do­zbio­rze Wod­nika. Na początku roku będzie widoczny na wie­czor­nym nie­bie. W dru­gim tygo­dniu lutego znik­nie w pro­mie­niach Słońca, by poja­wić się ran­kiem z koń­cem marca na poran­nym nie­bie. W opo­zy­cji będzie 7.IX., a od grud­nia będzie widoczny coraz to kró­cej na wie­czor­nym nie­bie. Do obser­wa­cji Urana i Nep­tuna musimy użyć lunety.

 

W tym roku z kil­ku­na­stu więk­szych rojów mete­orów, które rok­rocz­nie pro­mie­niują, pole­cał­bym do obser­wa­cji:

  • Kwa­dran­tydy z mak­si­mum 3 stycz­nia, któ­rym będzie prze­szka­dzał Księ­życ tuż po pełni,
  • Per­se­idy – z 12/13 sierp­nia,
  • Gemi­nidy – z 14 grud­nia.

Bar­dzo dobre warunki do obser­wa­cji będą mieć Per­se­idy – Księ­życ będzie dwa dni po nowiu, oraz nieco gor­sze z wie­czora Gemi­nidy – Księ­życ będzie tuż przed pierw­szą kwa­drą.

Korzy­sta­jąc zaś z każ­dej wol­nej chwili, w tego­roczne dłu­gie zimowe wie­czory, spójrzmy spo­koj­nie w niebo, z nie­wąt­pli­wie naj­pięk­niej­szym gwiaz­do­zbio­rem Orio­nem i pamię­tajmy przy tym o przy­sło­wiu:

Gdy woda zimą w rze­kach huczy – to na wio­snę mróz doku­czy!

Jed­nym sło­wem byle do pogod­nej i cie­płej Wio­sny, tego nowego magicz­nego 2018 roku.

 

Adam Micha­lec