![]() |
Wizyta studentów astronomii z Anglii |
Z okazji Międzynarodowego Roku Astronomii do Polski zawitała grupa brytyjskich studentów astronomii z Walii. Szefem grupy był dr Paul Roche, astronom szkolny Wielkiej Brytanii, który równocześnie szefuje programowi „Hands-on Universe”. Asystował mu dr Martin Griffiths, wykładowca z Uniwersytetu Glamorgan w Cardiff. Grupa licząca 16 osób była w Polsce od poniedziałku 30 marca do soboty 4 kwietnia.
Swój pobyt goście zaczęli od odwiedzenia naszego obserwatorium, gdzie obejrzeli prezentację na temat wypraw zaćmieniowych MOA, a także film nakręcony w trakcie pobytu wyprawy w Nowosybirsku. We wtorek grupa udała się do Koninek, żeby wyciągiem krzesełkowym wyjechać na Tobołów. Stamtąd, brnąc w głębokim śniegu, dotarliśmy do Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Pedagogicznego na Suhorze. Dyżurny astronom M. Drożdż objaśnił nam na czym polega praca w tym górskim obserwatorium, a także pokazał teleskop Zeissa o średnicy zwierciadła 60 cm, wyposażony zarówno w kamerę CCD jak i w trójkanałowy fotometr fotoelektryczny. Po odpowiedzi na liczne pytania obejrzeliśmy także kilka obrazów zarejestrowanych przy pomocy tego teleskopu, m.in. obraz Saturna oraz gromady kulistej M15. Po zakończeniu wizyty na Suhorze, tym samym sposobem co poprzednio dotarliśmy do Koninek i pojechaliśmy wprost do Wieliczki, po drodze wstępując na obiad do zajazdu. W kopalni soli po pokonaniu sporej liczby schodów dotarliśmy do początku trasy turystycznej, po czym wędrowaliśmy korytarzami od komory do komory podziwiając kunszt artystów zdobiących podziemia licznymi rzeźbami.
Po zakończeniu wędrówki śladami Skarbnika wyjechaliśmy na powierzchnię i pojechaliśmy do Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego na Forcie Skała w Krakowie. Tam już czekał M. Jamrozy, który oprowadził gości po terenie obserwatorium oraz uruchomił teleskop Maksutowa o średnicy zwierciadła 33 cm. Przy jego pomocy obejrzeliśmy młody Księżyc, mgławicę M42 w gwiazdozbiorze Oriona, a także Saturna, który mimo niekorzystnego ułożenia pierścieni wyglądał imponująco. Następnego ranka grupa wyruszyła do Oświęcimia, gdzie zwiedziliśmy muzeum Auschwitz i Birkenau. Taka wizyta zawsze robi na turystach ogromne wrażenie, i tym razem nie było inaczej. Wracając do Krakowa, zaraz po posiłku w zajeździe, rozłożyliśmy teleskop z filtrem Coronado, żeby pooglądać liczne w tym dniu protuberancje na krawędzi tarczy Słońca. Udało się także wykonać kilka fotografii metodą projekcji okularowej. Środowe popołudnie przeznaczone było na spacer po Krakowie, począwszy od uroczych uliczek Kazimierza, przez okrążenie Wawelu, przejście przez Rynek i wreszcie odjazd do MOA spod Galerii Krakowskiej. Późnym wieczorem rozpoczęły się pokazy i obserwacje, jedna grupa fotografowała Księżyc i Saturna przy pomocy osiemnastocentymetrowego teleskopu systemu Cassegraina-Maksutova, a druga do tego samego celu używała nowy teleskop Meade LX200 o średnicy zwierciadła 30 cm. Obserwacje były udane, gdyż po długim okresie złej pogody nareszcie nastąpiła bezchmurna, rozgwieżdżona noc.
We czwartek wyruszyliśmy autokarem do Torunia, gdzie przyjął nas K. Rochowicz, który wieczorem oprowadził nas po toruńskiej starówce. Pierwszym punktem, który odwiedziliśmy, był oczywiście pomnik planetoidy 12999 Toruń. W piątek pojechaliśmy do Piwnic pod Toruniem, gdzie mieści się Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Tam pod przewodnictwem A. Strobela odwiedziliśmy kopułę teleskopu Schmidta-Cassegraina o średnicy zwierciadła 90 cm i płyty korekcyjnej 60 cm. To największy teleskop optyczny pracujący na terenie Polski, a w ognisku coude ma zamontowany jedyny w naszym kraju gwiazdowy spektrograf szczelinowy. Tuż obok, w mniejszej kopule znajduje się instrument o niezwykłej wartości historycznej. To teleskop Drapera, wyposażony w pryzmat obiektywowy, przy pomocy którego E. Pickering rozpoczął fotografowanie widm setek tysięcy gwiazd. Panie Wilhelmina Fleming, Antonia Maury oraz Annie Canon dokończyły dzieła, kładąc podwaliny pod harwardzką klasyfikację widmową gwiazd. Część radioastronomiczną Obserwatorium w Piwnicach zwiedziliśmy słuchając objaśnień A. Mareckiego, który następnie odpowiedział na liczne pytania. Zaraz po powrocie do miasta Paul Roche wyruszył w podróż powrotną, gdyż wzywały go obowiązki rodzinne, zaś pozostali uczestnicy odwiedzili Dom Kopernika, mieszczący się oczywiście na ulicy Kopernika. To typowa kamienica kupiecka z epoki, pamiętajmy bowiem, że jego ojciec handlował hurtowo m. in. miedzią (miedź niem. Kupfer, ang. copper).
Oczywiście nie obeszło się bez zawarcia bliższej znajomości ze specjalnością miejscową, trwającą od średniowiecza, czyli produkcją pierników. Każdy z uczestników samodzielnie wykonał czynności związane z wykonaniem takiego piernika, który następnie został wypieczony i stanowi sympatyczną pamiątkę z pobytu w grodzie nad Wisłą. Na zakończenie pobytu w grodzie Kopernika K. Rochowicz zaprosił nas na seans do Planetarium im. Wł. Dziewulskiego.
W sobotę wstaliśmy nieco później niż zwykle, gdyż wróciliśmy do Niepołomic dopiero po północy. Przed południem odwiedziliśmy Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, mieszczące się w budynku Collegium Maius. Oprowadzał nas tam M. Banaś, specjalista od instrumentów naukowych, zatem oprócz części ogólnej zwiedziliśmy także kolekcję przyrządów związanych między innymi z astronomią, chemią czy też fizyką. Ponieważ termin odlotu z Balic do Bristolu zbliżał się nieubłaganie, zostało tylko 5 minut na wykonanie pamiątkowych fotografii na średniowiecznym dziedzińcu. Na lotnisku nastąpiło pożegnanie z niezwykle sympatycznymi gośćmi, wyrażono też nadzieję, że w przyszłym roku młodzież z MOA będzie mogła odwiedzić Cardiff.
Całość
wizyty studentów brytyjskich w Małopolsce zaplanował i zorganizował G.
Sęk, a część związaną z pobytem w Toruniu zawdzięczamy K. Rochowiczowi.
![]() |
![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
Strona WWW: D. Pasternak
Tekst i zdjęcia: G. Sęk