Kolejne Warsztaty Astrofotografii za nami

Zamieszczony przez w dniu 03 lutego 2020

Kolejne Warsztaty Astrofotografii za nami

Tym razem, z powodu chwi­lo­wego braku wła­snej sie­dziby, wyje­cha­li­śmy na kilka dni do Ośrodka Edu­ka­cji Eko­lo­gicz­nej w Ożen­nej w gmi­nie Krempna. To nowo oddane do użytku miej­sce pozo­sta­jące we wła­da­niu Mło­dzie­żo­wego Domu Kul­tury w Jaśle. Są tam dobre warunki socjalne, uczest­nicy mają do dys­po­zy­cji wygodne pokoje, kuch­nię i dużą salę wykła­dową. W pobliżu budynku jest kilka pla­cy­ków pokry­tych kostką, świet­nie nada­ją­cych się do roz­sta­wia­nia instru­men­tów prze­no­śnych. Moż­liwe jest łatwe opro­wa­dze­nie zasi­la­nia, trzeba jed­nak dys­po­no­wać wła­snymi kablami sie­cio­wymi. Jed­nak widocz­ność nie­któ­rych czę­ści nieba utrud­niają nie­liczne, ale oka­załe drzewa, zwłasz­cza te rosnące od połu­dnio­wej strony, nato­miast tuż przy dro­dze, na pół­noc od budynku, znaj­duje się wieża tele­ko­mu­ni­ka­cyjna. Nie wie­dzieć czemu w poło­wie wyso­ko­ści zamon­to­wano tam dwa bar­dzo jasne czer­wone świa­tła, które powo­dują powsta­wa­nie „duchów” na zdję­ciach wyko­ny­wa­nych obiek­ty­wem „rybie oko”. Nie­mniej wyko­na­łem dwie dłu­gie reje­stra­cje całego nieba, na któ­rych można się dopa­trzyć wielu zja­wisk świetl­nych. W ich wyko­na­niu wielce pomocna była zwy­kła suszarka do wło­sów, pra­cu­jąca w try­bie cią­głym, aby zapo­biec rosze­niu obiek­tywu.

 

Droga Mleczna w towa­rzy­stwie Oriona i Byka, drzewa obi­jają świa­tła pozy­cyjne masztu tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nego

 

Ruchliwe skrzy­żo­wa­nie

 

Błysk sate­lity

 

Mate­usz przy pomocy swo­ich dwóch tele­sko­pów i apa­ratu Nikon z tele­obiek­ty­wem wyko­rzy­stał nocne godziny do foto­gra­fo­wa­nia oko­lic gwiaz­do­zbioru Oriona oraz uzu­peł­niał wcze­śniej wyko­nane obser­wa­cje eks­po­zy­cjami w kolo­ro­wych fil­trach. Wyniki zostaną opu­bli­ko­wane w oddziel­nym wpi­sie.

W porze dzien­nej pil­nie opra­co­wy­wa­li­śmy zdję­cia archi­walne, w tym pocho­dzące z bez­płat­nego pro­jektu Microb­se­rva­tory (patrz tutaj). Oprócz pracy przy kom­pu­te­rach ćwi­czy­li­śmy mon­to­wa­nie i usta­wia­nie sprzętu obser­wa­cyj­nego na przy­kła­dzie tele­skopu New­tona na mon­tażu para­lak­tycz­nym z lunetką bie­gu­nową i sys­te­mem GoTo. Jest on wła­sno­ścią I Liceum Ogól­no­kształ­cą­cego im. Mar­cina Kro­mera w Gor­li­cach.

 

Mon­to­wa­nie i usta­wia­nie tele­skopu – na razie w sali wykła­do­wej, a w nocy na sta­no­wi­sku obser­wa­cyj­nym

 

Wyko­rzy­sta­li­śmy także moż­li­wość dostępu do sieci tele­sko­pów zdal­nie ste­ro­wa­nych, aby wyko­nać obser­wa­cje Try­pletu Smoka. Są tam trzy ogromne galak­tyki – widziana z góry spi­ralna NGC5985 (odle­głość do niej to 140 milio­nów lat świetl­nych), elip­tyczna NGC5982 (leżąca w odle­gło­ści 130 milio­nów lat świetl­nych) oraz widziana z boku spi­ralna NGC5981 (ta jest naj­bli­żej, bo dzieli nas od niej tylko 80 milio­nów lat świetl­nych).

 

Try­plet Smoka – zdję­cie w lumi­nan­cji

 

Uży­li­śmy tele­skopu T11, znaj­du­ją­cego się w pobliżu miej­sco­wo­ści May­hill w Sta­nie Nowy Mek­syk. To 500-mili­me­trowy reflek­tor pra­cu­jący w sys­te­mie sko­ry­go­wa­nym Dall-Kir­kham, usta­wiony na mon­tażu para­lak­tycz­nym Pla­ne­wave.

 

Tele­skop T11 – kor­pus jest wyko­nany z włó­kien węglo­wych, co znacz­nie popra­wia jego sta­bil­ność ter­miczną. Ele­men­tem reje­stru­ją­cym świa­tło jest kamera CCD o roz­mia­rach 4008 na 2672 pik­seli, co daje skalę 0.81”/piksel.

 

Pole widze­nia tele­skopu T11 na przy­kła­dzie obrazu mgła­wicy M41

Samo obser­wa­to­rium jest ulo­ko­wane w kam­pu­sie New Mexico Skies, na wyso­ko­ści ponad 2000 metrów. Góry Sacra­mento oto­czone są zewsząd pusty­niami, a naj­bliż­sza osada, licząca nie­całe 600 miesz­kań­ców, jest odda­lona o 25 kilo­me­trów – tyle, co Nie­po­ło­mice od cen­trum Kra­kowa.

 

Foto­gra­fia sate­li­tarna kam­pusu New Mexico Skies

 

Nic dziw­nego, że warunki obser­wa­cyjne w tym miej­scu są zna­ko­mite, a coraz licz­niejsi klienci lokują tam swoje tele­skopy. Co wię­cej, na miej­scu jest kilka kopuł oraz cztery obszerne hale z roz­su­wa­nymi dachami, a także warsz­tat mecha­niczny i elek­tro­niczny. Nie­da­leko stam­tąd, w miej­sco­wo­ści White Sands, znaj­duje się słynne obser­wa­to­rium Apa­che Point, w któ­rym kon­ty­nu­owany jest pro­jekt Sloan Digi­tal Sky Survey, co dodat­kowo potwier­dza war­tość tej oko­licy dla obser­wa­cji astro­no­micz­nych.

Na naszym zdję­ciu, któ­rego pełna kolo­rowa wer­sja jest w opra­co­wa­niu, można zna­leźć wiele obiek­tów głę­bo­kiego nieba. Naj­ła­twiej wska­zać je na obra­zie o odwró­co­nych war­to­ściach tonal­nych. I tak w kolej­no­ści odle­gło­ści od nas zazna­czono je sym­bo­lami jako:
G1 – galak­tyka NGC 5976, odle­gła o 140 milio­nów lat świetl­nych
G2 – galak­tyka UGC 9934, odle­gła o 140 milio­nów lat świetl­nych
G3 – galak­tyka SDSS J153703.02+590658.4, odle­gła o miliard 200 milio­nów lat świetl­nych
G4 – galak­tyka LEDA 2591991, odle­gła o miliard 350 milio­nów lat świetl­nych
QSO – kwa­zar QSO B1537+595A, odle­gły o 10.5 miliarda lat świetl­nych.

 

Oko­lica Try­pletu smoka i odle­głe obiekty

 

Opra­co­wy­wa­nie wyni­ków obser­wa­cji cią­gle trwa, uczest­nicy Warsz­ta­tów obie­cali umiesz­czać je suk­ce­syw­nie na naszym blogu, my z Mate­uszem także pra­cu­jemy nad wycy­ze­lo­wa­niem zdjęć oraz pla­nu­jemy kolejne zaawan­so­wane zaję­cia astro­fo­to­gra­ficzne. W roku 2021 nasze ferie zimowe przy­pa­dają na czas od 15 do 28 lutego i być może wtedy nasze obser­wa­to­rium będzie już funk­cjo­no­wało w nowej sie­dzi­bie. Dzię­kuję dyrek­cji MOA za pomoc w orga­ni­za­cji tego­rocz­nych Zimo­wych Warsz­ta­tów Astro­fo­to­gra­fii i liczę na współ­dzia­ła­nie przy orga­ni­za­cji następ­nych, jubi­le­uszo­wych, bo już dzie­sią­tych.

 

Grze­gorz Sęk