Każda okazja jest dobra

Zamieszczony przez w dniu 01 sierpnia 2019

Każda okazja jest dobra

Pogodne dwie godziny wie­czo­rem we czwar­tek 25 lipca pozwo­liły na wyko­na­nie serii foto­gra­fii biesz­czadz­kiego nieba. Kamerka ZWO ASI 178 MM z fabrycz­nym obiek­ty­wem sze­ro­ko­kąt­nym o ogni­sko­wej 2.5mm i świa­tło­sile 1:1.2 oraz apa­rat Canon 1300D z obiek­ty­wem Samy­ang o ogni­sko­wej 8 mm i świa­tło­sile 1:3.6 były ste­ro­wane z tego samego lap­topa, oczy­wi­ście z uży­ciem dedy­ko­wa­nych pro­gra­mów. Na nie­bie wid­niała oka­zała Droga Mleczna, liczne sate­lity prze­ci­nały pole widze­nia, kilka samo­lo­tów prze­le­ciało mru­ga­jąc na czer­wono, ale naj­cie­kaw­szy z tej mena­że­rii oka­zał się bolid, który na tle gwiaz­do­zbioru Pegaza trzy­krot­nie bły­snął, zanim zgasł. Widzia­łem go tuż nad wid­no­krę­giem, był nie­by­wale efek­towny. Choćby dla tego zja­wi­ska, no i dla cud­nego biesz­czadz­kiego nieba warto było wysko­czyć do Zatwar­nicy, co pole­cam uwa­dze naszej Dyrek­cji w inten­cji nowego roku szkol­nego.

 

Efek­towny bolid na tle gwiaz­do­zbioru Pegaza

 

 Jowisz z Drogą Mleczną w tle

 

Sate­lita wyle­ciał z głowy Smoka, bły­snął i przy­gasł

 

Samo­loty, sate­lity, meteor i co tam jesz­cze chce­cie

 

Grze­gorz Sęk